Reklama

Reklama

Półfinał Pucharu Polski. Lech Poznań podejmuje we wtorek Zagłębie Sosnowiec

Lech Poznań celuje w Puchar Polski, ale w drodze do finału musi pokonać pierwszoligowe Zagłębie Sosnowiec (we wtorek o godz. 18.30).

Puchar Polski - zobacz wyniki, strzelców, składy i terminarz

W Poznaniu więcej mówi się jednak o zbliżającym się spotkaniu ligowym "Kolejorza" z Legią Warszawa, które rozegrane zostanie w sobotę, niż o półfinale Pucharu Polski z Zagłębiem Sosnowiec. Na spotkanie z liderem Ekstraklasy nie ma już biletów, a na wtorkowy pojedynek z Zagłębiem wejściówek na pewno nie zabraknie. Napastnik Lecha Dawid Kownacki zapewnia, że jego drużyna bardzo poważnie traktuje spotkanie z trzecim zespołem I ligi.

Reklama

- Wiadomo, że w Poznaniu wszyscy już żyją meczem z Legią, bilety zostały wyprzedane, ale przed nami jeszcze spotkanie z Zagłębiem Sosnowiec. Dla nas to jeden z najważniejszych meczów w tym sezonie. Dzieli nas tylko krok od finału Pucharu Polski, który chcemy w tym roku zdobyć. Jutro czeka nas niełatwe spotkanie, Zagłębie ma dobrych zawodników, którzy mają za sobą ekstraklasową przeszłość. Dla niektórych piłkarzy będzie to też wielkie wydarzenia zagrać z Lechem i nie będą mieli nic do stracenia - mówił Kownacki, który w poniedziałek obchodzi 19. urodziny.

Sosnowiczanie w Pucharze Polski sprawili już niejedną niespodziankę. W 1/8 finału wyeliminowali Górnika Zabrze, a w ćwierćfinale Cracovię.

Kownacki liczy na to, że Lech wykorzysta atut własnego boiska i zapewni sobie solidną zaliczkę przed rewanżem.

- Musimy zrobić dobry wynik, tak aby spokojnie jechać na rewanż. Nie łatwo gra się na wyjazdach z drużynami z niższych lig, o czym mogliśmy się przekonać rok czy dwa lata temu. Dlatego staramy się skupić na najbliższym meczu z Zagłębiem, a nie wybiegać zbyt daleko w przyszłość - podkreślił.

Lech ma ostatnio dość mocno napięty terminarz spotkań, ale Kownacki zapewnia, że sił mu nie zabraknie. - Uważam, że dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy. Nie widać, żebyśmy mieli kłopoty fizyczne w końcówkach meczów. Ostatnio dużo spotkań graliśmy co trzy dni. Były wprawdzie rotacje w składzie, ale nie za wiele, bo jest sporo kontuzji i trener nie ma takiego pola manewru - wyjaśnił.

Mecz Lecha z Zagłębiem rozegrany zostanie we wtorek o godz. 18.00. Rewanż zaplanowano na 5 kwietnia. W drugim półfinale w środę Legia Warszawa podejmować będzie Zawiszę Bydgoszcz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne