Reklama

Reklama

Ogromne problemy Resovii. Wycofała się nawet z Pucharu Polski

Jeden z najstarszych polskich klubów Resovia przeżywa duże problemy. Klub nie otrzymał licencji na grę w II lidze, stracił większość zawodników i sztab trenerski. Teraz władze klubu ogłosiły, że są zmuszone wycofać zespół z Pucharu Polski.

Rywalem Resovii 13 lipca w rundzie przedwstępnej miał być Bałtyk Koszalin.

Reklama

Rzeszowski klub zajął 4. miejsce w rozgrywkach II ligi grupy wschodniej, ale nie otrzymał licencji i został zdegradowany. Chodzi o zaległości wobec ZUS-u sięgające 300 tys. zł. Komisja Odwoławcza nie zmieniła decyzji, mimo że klub postarał się o porozumienie z ZUS-em i wysłał dokumenty do PZPN-u.

Decyzja rozgoryczyła resoviaków. "Nasza drużyna osiągała najlepsze wyniki w województwie, budując przy tym boisko ze sztuczną nawierzchnią za ok. 2 mln złotych, powołując Szkołę Mistrzostwa Sportowego Resovia, czy też z własnych pieniędzy wymieniając płytę główną boiska przy ul. Wyspiańskiego 22. Co więcej nasz klub nie poprzestał na tych inwestycjach budując kolejne boisko boczne z naturalną nawierzchnią. Wiele osób dołożyło wszelkich starań, by najstarszy klub w Polsce mógł godnie reprezentować Podkarpacie" - napisano w komunikacie klubu.

Z Resovii odchodzą kolejni zawodnicy. Lista obejmuje już kilkanaście nazwisk. W klubie nie zostaną także trenerzy. Tomasz Tułacz i jego współpracownicy - Jakub Kula i Robert Mazur przenieśli się do Siarki Tarnobrzeg. Odchodzi nawet trener rezerw Wiesław Gołda.

Jednak na kłopotach kadrowych nie kończą się problemy Resovii przed nowym sezonem. Klub, który najprawdopodobnie występować będzie w III lidze lubelsko- podkarpackiej, znalazł się w tarapatach finansowych.

Dowiedz się więcej na temat: Resovia | Puchar Polski | ZUS | PZPN | gol | czerwona kartka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje