Reklama

Reklama

Xavi odchodzi z FC Barcelona

- Ogłaszam, że po sezonie odchodzę z Barcelony. To ostateczna decyzja. Będę grał w klubie Al Sadd - powiedział Xavi na czwartkowej konferencji prasowej. W pierwszym zespole "Dumy Katalonii" występował przez 17 lat.

- Klub zaoferował mi przedłużenie kontraktu, ale ja już wcześniej podjąłem decyzję. Myślę, że to moment, aby odejść z Camp Nou - tłumaczył 35-letni Xavi.

- Karierę będę kontynuował w katarskim Al Sadd. Związałem się z nim na dwa sezony, z możliwością przedłużenia o jeszcze jeden. Chcę tam też rozwijać się jako szkoleniowiec i dyrektor sportowy - dodał pomocnik.

Xavi jest wychowankiem Barcelony, gdzie trafił gdy miał 11 lat. Z "Dumą Katalonii" wywalczył już 23 trofea, w tym osiem mistrzostw Hiszpanii, dwa Puchary Króla, sześć Superpucharów Hiszpanii, trzy razy wygrał Ligę Mistrzów, a po dwa razy Superpuchar Europy i klubowe mistrzostwa świata.

Reklama

Taki wynik plasuje go na pierwszym miejscu wśród najbardziej utytułowanych piłkarzy Primera Division. Tyle samo trofeów co Xavi wywalczył też Paco Gento z Realu Madryt.

Pomocnik Barcelony będzie jednak miał jeszcze okazję poprawić ten wynik, gdyż "Dumę Katalonii" czekają w tym sezonie dwa finały - Pucharu Króla (30 maja) z Athletikiem Bilbao i Ligi Mistrzów (6 czerwca) z Juventusem Turyn.

- Fakt, że nie zakończę kariery w Barcelonie nie jest plamą w mojej karierze - chcę dalej grać, ale wiem, że muszę grać na niższym poziomie - powiedział Xavi.

Zawodnik miał pożegnać się z Camp Nou już w lecie ubiegłego roku, ale został przekonany, aby jeszcze został.

- W ubiegłym roku miałem odejść, jednak cieszę się, że zostałem kolejny sezon. Czułem się potrzebny, choć trochę dziwne nie być graczem podstawowej jedenastki. Jestem zadowolony, nie mógłbym sobie wyobrazić lepszej kariery, niż ta, którą miałem - dodał Xavi, który z reprezentacją Hiszpanii został też dwa razy mistrzem Europy i wywalczył mistrzostwo świata.

35-letni piłkarz rozegrał w barwach "Dumy Katalonii" 764 mecze, zaliczył 173 asysty i strzelił 85 goli.

Zobacz materiał wideo:


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL