Reklama

Reklama

  • 1 .Real Sociedad San Sebastián (14 pkt.)
  • 2 .Real Madryt (13 pkt.)
  • 3 .Granada CF (13 pkt.)
  • 4 .Villarreal CF (12 pkt.)
  • 5 .Atletico Madryt (11 pkt.)
  • 6 .Cádiz CF (11 pkt.)
  • 7 .CA Osasuna (10 pkt.)
  • 8 .Elche CF (10 pkt.)

Wymęczone zwycięstwo Realu, kłopoty Barcelony

Mistrz kraju Real Madryt wygrał na wyjeździe z ostatnim w tabeli Deportio La Coruna 2-1 w 25. kolejce hiszpańskiej ekstraklasy, choć do 73. minuty przegrywał 0-1. Zwycięstwo 2-1 odniosła także prowadząca w tabeli Barcelona, która pokonała u siebie Sevillę.

Trener piłkarzy Realu Jose Mourinho - mając w perspektywie wtorkowy rewanż półfinału Pucharu Króla z Barceloną - posadził na ławce rezerwowych m.in. Cristiano Ronaldo, Mesuta Oezila i Samiego Khedirę.

Reklama

Deportivo, które ma coraz mniejsze szanse utrzymania w Primera Division (zaledwie 16 punktów), prowadziło od 34. minuty po strzale Rikiego. Mimo coraz większej przewagi "Królewscy" przez długi czas nie byli w stanie zdobyć wyrównującej bramki.

Zdesperowany Mourinho zdecydował się w 57. minucie na... potrójną zmianę, wprowadzając jednocześnie na boisko Ronaldo, Oezila i Khedirę. Od tego momentu Real zaatakował jeszcze energiczniej. W końcu dopiął swego - w 73. minucie Kaka popisał się technicznym strzałem obok słupka, a kwadrans później zespołową akcję wykończył Gonzalo Higuain, który trafił z kilku metrów do pustej bramki.

W doliczonym czasie gry doszło do niecodziennej sytuacji. Angel Di Maria za utrudnianie - według sędziego - wykonania rzutu wolnego przez Deportivo, zobaczył w ciągu kilkudziesięciu sekund dwa razy żółtą kartkę i musiał opuścić boisko.

W tabeli Real pozostał na trzecim miejscu i wciąż traci do prowadzącej Barcelony 16 punktów. Lider pokonał u siebie 2-1 Sevillę, choć też musiał się napracować.

Podobnie jak w przypadku Realu, trener "Katalończyków" Jordi Roura (zastępuje tymczasowo rekonwalescenta Tito Vilanovę) postanowił oszczędzać siły kilku podstawowych zawodników. Na ławce rezerwowych usiedli m.in. Xavi, Sergio Busquets, Pedro i Jordi Alba (dwaj pierwsi weszli na boisko w trakcie drugiej połowy).

Do przerwy Katalończycy przegrywali 0-1 po golu Alberto Botii, ale w drugiej odsłonie dość szybko zdobyli bramki. Najpierw bramkarza Sevilli pokonał strzałem głową David Villa, a w 60. minucie wynik ustalił niepilnowany w polu karnym Lionel Messi.

Barcelona miała kolejne okazje, ale mogła także stracić gola. W 75. minucie sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał napastnik gości Alvaro Negredo, który kopnął nad poprzeczką.

Zobacz wyniki, strzelców bramek, terminarz i tabelę Primera Division

Dowiedz się więcej na temat: Gonzalo Higuain | Cristiano Ronaldo | Jose Mourinho

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje