Reklama

Reklama

Wielkie rozczarowanie w Barcelonie. Xavi uderza pięścią w stół i szykuje zmiany

Hiszpańskie media spodziewają się kilku zmian w wyjściowym składzie Barcelony podczas niedzielnego spotkania z Realem Sociedad. W wyjściowej jedenastce ma pojawić się m.in. Miralem Pjanić, który jeszcze niedawno był na wylocie z klubu.

Inauguracja sezonu nie poszła po myśli "Dumy Katalonii". FC Barcelona tylko zremisowała bezbramkowo z Rayo Vallecano, w dodatku kończąc mecz w dziesiątkę. Czerwoną kartkę obejrzał Sergio Busquets i nie będzie mógł zagrać w spotkaniu 2. kolejki przeciwko Realowi Sociedad.

Reklama

Hiszpański "AS" twierdzi, że Xavi Hernandez dokona zaskakującej roszady w składzie. W miejsce Hiszpana ma bowiem zagrać Miralem Pjanić. 32-letni Bośniak trafił do Barcelony latem 2020 roku aż za 60 mln euro z Juventusu, lecz jego transfer do tej pory był sporym rozczarowaniem. Po raz ostatni w barwach Barcelony wystąpił ponad rok temu.

W zeszłym sezonie Pjanić został uznany za nieprzydatnego piłkarsko i wypożyczony do tureckiego Besiktasu. W międzyczasie stery w Barcy objął Xavi Hernandez i dał Bośniakowi szansę podczas obozu przygotowawczego. Wszystko wskazuje na to, że choć z Rayo Pjanić spędził cały mecz na ławce rezerwowych, została ona wykorzystana.

Teraz to właśnie były gracz Juventusu Romy jest faworytem do zastąpienia w środku pola Busquetsa. To jednak nie jedyne zmiany, jakie mogą zajść w składzie Barcelony.

"Lewandowski powalczy o króla strzelców z Benzemą. Muszą się go nauczyć"

Frenkie de Jong wraca do składu. Wyścig z czasem Julesa Kounde

Według "ASa" powrót do składu zaliczy Frenkie de Jong, również niedawno wypychany z klubu. Tym razem nie chodziło jednak o dyspozycję piłkarską Holendra, a o wysoką pensję, z której "Duma Katalonii" najchętniej by zrezygnowała - wówczas pojawiłyby się fundusze na rejestrację nowych zawodników

De Jong przeciwko Rayo zagrał jednak wyraźnie lepiej niż 18-letni Gavi i prawdopodobnie to jego zobaczymy w niedzielę w wyjściowej jedenastce Blaugrany.

Ostatnią zmianą ma być wejście do składu Julesa Kounde, ściągniętego latem z Sevilli. 23-letni Francuz miałby zastąpić Andersa Christensena i zagrać na środku lub prawej stronie defensywy - wówczas do środka przeniósłby się Ronald Araujo.

Problem jednak w tym, że Kounde zmagał się ostatnio z urazem i wciąż nie jest zarejestrowany do gry w La Liga. W jego wypadku trwa wyścig z czasem i istnieje niepewność czy uda się mu wrócić do pełnej sprawności oraz spełnić wszystkie wymogi formalne.

Początek meczu Real Sociedad - FC Barcelona w niedzielę o godzinie 22. Transmisja meczu na żywo w Eleven Sports 1, bramki i skrót meczu do obejrzenia w Interii.

Gwiazdor rozwiąże kontrakt z Barceloną? Zejdzie ze sporej pensji

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL