Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (10 pkt.)
  • 2 .Real Betis Balompié (9 pkt.)
  • 3 .Real Sociedad San Sebastián (8 pkt.)
  • 4 .Villarreal CF (8 pkt.)
  • 5 .FC Barcelona (7 pkt.)
  • 6 .Sevilla FC (7 pkt.)
  • 7 .Getafe CF (7 pkt.)
  • 8 .Valencia CF (7 pkt.)

Villarreal - Real Madryt 2-3 w 24. kolejce Primera Division

W meczu z Villarrealem zanosiło się na kolejną sensacyjną porażkę Realu Madryt. "Królewscy" przegrywali na Estadio de la Ceramica aż 0-2, ale odrobili straty i ostatecznie zapisali na konto trzy punkty. Gola na wagę zwycięstwa zdobył w 83. minucie Alvaro Morata.

Primera Division: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Reklama

Po ostatniej porażce w lidze z Valencią (1-2) Real Madryt znowu grał w lidze na wyjeździe. "Królewscy" na Estadio de la Ceramica na początku nie spisywali się najlepiej. Po ponad 20 minutach gry podopieczni Zidane’a na koncie nie mieli ani jednego celnego strzału.

Dopiero w 25. minucie Real miał pierwszą groźną akcję. Po dośrodkowaniu w pole karne piłka odbiła się od Karima Benzemy oraz Victora Ruiza i zmierzała do siatki Villarrealu. Bramkarz gospodarzy wykazał się jednak bardzo dobrą interwencją, ratując drużynę od utraty gola.

Kilka minut później niebezpiecznie zrobiło się natomiast pod bramką Keylora Navasa. Po dośrodkowaniu w pole karne, Samu Castillejo znalazł się w znakomitej sytuacji, ale fatalnie przestrzelił.

W 35. minucie Villarreal musiał przeprowadzić wymuszoną zmianę. Bramkarz gospodarzy - Sergio Asenjo doznał kontuzji i na murawie zastąpił go Andres Fernandez.

Do przerwy na Estadio de la Ceramica nie padła żadna bramka, ale już na początku drugiej połowy gospodarze wyszli na prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Manuel Trigueros.

Kolejny cios dla Realu przyszedł już sześć minut później. Wynik na 2-0 podwyższył Bakambu, który dostał dobre podanie od Bruna i pewnie pokonał Keylora Navasa. Napastnik gospodarzy był jednak w tej sytuacji na minimalnym spalonym, czego nie zauważył sędzia liniowy. Sekundy później szansę na szybkiego gola kontaktowego miał Cristiano Ronaldo, ale bramkarz Villarrealu nie dał się pokonać.

Real bramkę zdobył jednak już w 64. minucie. Po dośrodkowaniu w pole karne Daniego Carvajala, piłkę do bramki rywala posłał głową Gareth Bale.

Przewaga Villarrealu bardzo szybko stopniała. W 72. minucie piłkę ręką zagrał w polu karnym Bruno Soriano i Real miał rzut karny. Decyzja sędziego, chociaż słuszna, nie spodobała się trenerowi gospodarzy i na boisku zrobiło się bardzo nerwowo. Posypały się żółte kartki, a Fran Escriba został wyrzucony na trybuny. "Jedenastkę" na gola pewnie zamienił natomiast Cristiano Ronaldo.

Real Madryt mecz na swoją korzyść rozstrzygnął pod koniec spotkania. W 83. minucie gry po kapitalnym dośrodkowaniu od Marcelo, gola na 3-2 dla "Królewskich" zdobył Alvaro Morata.

Tuż przed zakończeniem meczu zadrżały serca kibiców Realu po tym, jak boisko musiał opuścić Gareth Bale. Walijczyk źle złożył się do strzału, upadł na murawę i nie mógł dalej kontynuować spotkania. Warto zaznaczyć, że pomocnik wrócił niedawno do gry po ciężkim urazie. Na boisku zmienił go Lucas.

Dzięki zwycięstwu Realu wciąż jest liderem Primera Division. Nad drugą Barceloną ma punkt przewagi i dodatkowo jeden zaległy mecz do rozegrania. Villarreal w lidze zajmuje szóste miejsce.

Adrianna Kmak

Villarreal - Real Madryt 2-3 (0-0)

Bramki: 1-0 Trigueros (50.), 2-0 Bakambu (56.) 2-1 Bale (64.), 2-2 Ronaldo (74. - karny), 2-3 Morata (83.)

Sędzia: J. Manzano

Dowiedz się więcej na temat: Villarreal CF | Real Madryt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje