Reklama

Reklama

  • 1 .FC Barcelona (58 pkt.)
  • 2 .Real Madryt (56 pkt.)
  • 3 .Sevilla FC (47 pkt.)
  • 4 .Real Sociedad San Sebastián (46 pkt.)
  • 5 .Getafe CF (46 pkt.)
  • 6 .Atletico Madryt (45 pkt.)
  • 7 .Valencia CF (42 pkt.)
  • 8 .Villarreal CF (38 pkt.)

UD Levante - FC Barcelona 2-1 pierwszym meczu 1/8 Pucharu Króla

FC Barcelona sensacyjnie przegrała na wyjeździe 1-2 z UD Levante w pierwszym meczu 1/8 finału Pucharu Króla. Jedyną bramkę dla "Dumy Katalonii" w ostatnich minutach zdobył Philippe Coutinho.

Puchar Hiszpanii: wyniki, drabinka, terminarz, strzelcy

Reklama

Barca rozpoczęła spotkanie w eksperymentalnym zestawieniu. W wyjściowej jedenastce znaleźli się m.in. 19-letni Juan Brandariz, 18-letni Juan Miranda, 21-letni Carles Alena, a zabrakło za to klasycznego napastnika. Trio z przodu tworzyli Malcom, Ousmane Dembele oraz Philippe Coutinho. Lionela Messiego zabrakło nawet na ławce rezerwowych.

Spotkanie rozpoczęło się sensacyjnie - już w 4. minucie na prowadzenie wyszło Levante. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego "Duma Katalonii" zupełnie zgubiła krycie, a do bramki głową trafił Erick Cabaco.

Minutę później mogło być już 2-0! Emmanuel Boateng miał trochę czasu w polu karnym, ale piłke po jego strzale zdołał sparować Jasper Cillessen.

To, co nie udało się Boatengowi, dokonał kilkanaście minut później Borja Mayoral! Miranda zaliczył stratę na własnej połowie, a grający po przeciwnej stronie boiska Nelson Semedo nie zdołał zablokować uderzenia napastnika Levante i Barca przegrywała już dwoma bramkami.

Barcelona dłużej utrzymywała się przy piłce, ale zupełnie nie przekładało się to na stwarzanie bramkowych sytuacji. Ba, to Levante po przerwie znów stwarzało sobie groźne okazje - a to przy uderzeniu Mayorala, a to po strzale Jose Moralesa.

Przy jednym z rzutów rożnych doszło też do kuriozalnej sytuacji, gdy Segio Busquets i Cillessen w polu karnym padli jak rażeni piorunem. Wydawało się, że Chema musiałby co najmniej zdzielić ich łokciem, tymczasem powtórki pokazały, że nic co zrobił obrońca Levante nie wykraczało poza normalną walkę o pozycję.

Pierwszą dogodną sytuację "Duma Katalonii" stworzyła sobie dopiero w 72. minucie, gdy strzał Dembele obronił Aitor Abarisketa.

Dopiero w samej końcówce meczu Barcelona strzeliła kontaktowego gola, ważnego w kontekście rewanżu. Szarżujący Dani Suarez został w polu karnym powstrzymany faulem i arbiter wskazał na jedenasty metr. Rzut karny na bramkę zamienił Coutinho.

Rewanż odbędzie się 17 stycznia w Barcelonie.

Levante UD - FC Barcelona 2-1 (2-0)

Bramki: 1-0 Cabaco (4.), 2-0 Mayoral (18.), 2-1 Coutinho (85. - z rzutu karnego).

Zobacz raport meczowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje