Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (30 pkt.)
  • 2 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 3 .Sevilla FC (28 pkt.)
  • 4 .Atletico Madryt (26 pkt.)
  • 5 .Rayo Vallecano (24 pkt.)
  • 6 .Real Betis Balompié (24 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (20 pkt.)
  • 8 .Athletic Bilbao (20 pkt.)

Transfer Neymara. Javier Tebas: Niech PSG liczy się z pozwem

- Dokonując transferu Neymara, Paris Saint-Germain złamie zasady finansowego fair-play oraz zasady konkurencji w Unii Europejskiej. Jeśli UEFA nie podejmie kroków, poszukamy sprawiedliwości przed trybunałami w Lozannie oraz Brukseli - powiedział prezes La Liga, Javier Tebas.

Primera Division - sprawdź terminarz!

Zamieszanie wokół Neymara trwa w najlepsze. Mimo różnych zapowiedzi z obu stron, wciąż nie wiadomo, gdzie Brazylijczyk zagra w następnym sezonie.

Głos w sprawie transferu gwiazdora Barcelony zabrał nawet prezes hiszpańskiej La Liga, Javier Tebas. - Dokonując transferu Neymara, Paris Saint-Germain złamie zasady finansowego fair-play oraz zasady konkurencji w Unii Europejskiej. Jeśli UEFA nie podejmie kroków, poszukamy sprawiedliwości przed trybunałami w Lozannie oraz Brukseli - stwierdził.

Reklama

Tebas ocenił również, że nie wyklucza walki o sprawiedliwość przed sądami we Francji i Hiszpanii.

Zasady finansowego fair-play zakładają, że klub nie może w ciągu roku przeznaczać na transfery więcej niż wynoszą jego roczne przychody. UEFA wprowadziła to ograniczenie kilka lat temu, aby uniknąć horrendalnie wysokich cen i pensji zawodników w klubach, które mają bogatych właścicieli.

Transfer Neymara do Paris Saint-Germain ma pochłonąć 222 miliony euro (tyle wynosi klauzula w kontrakcie piłkarza). Jeśli wierzyć doniesieniom medialnym, premie dla Neymara oraz jego ojca sprawią, że cała transakcja sięgnie 300 milionów w europejskiej walucie.

Jeśli transfer dojdzie do skutku, 25-latek zostanie najdroższym piłkarzem w historii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL