Reklama

Reklama

  • 1 .Granada CF (6 pkt.)
  • 2 .Real Betis Balompié (6 pkt.)
  • 3 .Villarreal CF (4 pkt.)
  • 4 .Celta Vigo (4 pkt.)
  • 5 .Valencia CF (3 pkt.)
  • 6 .CA Osasuna (3 pkt.)
  • 7 .Getafe CF (3 pkt.)
  • 8 .Cádiz CF (3 pkt.)

Tito Vilanova dziękuje Barcelonie i kibicom

"To było pięć wspaniałych lat" - napisał w liście otwartym do piłkarzy, pracowników klubu i kibiców Tito Vilanova, który w piątek z powodu kłopotów zdrowotnych zrezygnował z funkcji trenera Barcelony.

"To jest moment, w którym muszę zmienić moje życie zawodowe, by całą energię i wysiłek skierować na leczenie. Nie jest łatwo zostawić tak wyjątkową grupę piłkarzy, współpracowników i przyjaciół, z którymi dzieliłem wiele niezapomnianych wrażeń. Dziękuję wszystkim" - dodał 44-letni szkoleniowiec, którego list opublikowano na stronie internetowej klubu.

Reklama

Zaznaczył również, że zawsze mógł liczyć na wsparcie kibiców, także w ciężkich momentach.

Wyraził nadzieję, że ze strony mediów będzie mógł teraz liczyć na uszanowanie prywatności. "To trudny czas dla mnie i mojej rodziny" - podkreślił.

Wyjaśnił też przyczyny nagłej i niespodziewanej rezygnacji, którą ogłosił w piątek.

"Lekarze poinformowali mnie, że kuracji, której muszę się poddać, nie uda się pogodzić z codzienną pracą trenera" - zaznaczył i dodał, że postara się pomóc klubowi i zespołowi, ale w innej roli niż do tej pory.

Vilanova z Barceloną związany jest od 2007 roku. Przez pięć lat pełnił funkcję asystenta Josepa Guardioli, a w czerwcu 2012 został jego następcą. Pod jego wodzą "Barca" wywalczyła w minionym sezonie mistrzostwo Hiszpanii.

Po raz pierwszy nowotwór ślinianki zdiagnozowano u niego w 2011 roku. Wtedy po trzech tygodniach od operacji wrócił do pracy. W grudniu ubiegłego roku, gdy już samodzielnie prowadził "Dumę Katalonii", na kilka tygodni jego obowiązki musiał przejąć asystent Jordi Roura, bowiem u Vilanovy stwierdzono nawrót choroby. Ponownie przeszedł zabieg, a następnie ponad dwa miesiące leczył się w Nowym Jorku, po czym w marcu powrócił do ojczyzny i prowadzenia drużyny. W piątek ogłosił, że nie może kontynuować pracy.

Nazwisko jego następcy nie jest jeszcze znane. Po ogłoszeniu informacji o rezygnacji Vilanovy, Barcelona zrezygnował z przyjazdu do Polski na zaplanowany na sobotni wieczór towarzyski mecz w Gdańsku z tamtejszą Lechią. Być może 22-krotny mistrz Hiszpanii przyjedzie nad Bałtyk pod koniec lipca.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje