Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (33 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (29 pkt.)
  • 3 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (28 pkt.)
  • 5 .Real Betis Balompié (27 pkt.)
  • 6 .Rayo Vallecano (24 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (23 pkt.)
  • 8 .Athletic Bilbao (20 pkt.)

Thibaut Courtois po El Clasico: Mam nadzieję, że to nic poważnego

Bramkarz Realu Madryt Thibaut Courtois w końcówce meczu z Barceloną na Camp Nou zwijał się na murawie z bólu, ale dograł spotkanie do końca, pilnując korzystnego dla "Królewskich" wyniku. Po El Clasico odniósł się do tej sytuacji.

Bramkarz Realu Madryt Thibaut Courtois zaliczył bardzo dobry występ w niedzielnym El Clasico na Camp Nou przeciwko Barcelonie. Jednak w końcówce serca kibiców "Królewskich" zadrżały, gdy Belg zgłosił problemy zdrowotne i zaczął zwijać się z bólu na murawie. Stało się to tuż po wybiciu piłki, bez kontaktu z rywalem.

Wydawało się, że konieczna będzie zmiana. Jednak golkiper dotrwał do końca spotkania, w pewnym sensie ryzykując pogorszenie stanu zdrowia. - Poczułem ból przy kopnięciu, ale byłem w stanie zostać na placu gry - tłumaczył po meczu Courtois. - Mam nadzieję, że nie okaże się to żadnym poważnym urazem - zaznaczył.

Reklama

El Clasico. Courtois: Barcelona stworzyła mniej okazji

Belgijski bramkarz przekonywał po spotkaniu, że "Królewscy" zasłużenie wygrali 2-1, bo byli w tym starciu lepszą drużyną. - Barcelona przez większość meczu nie stwarzała sobie klarownych okazji, aż do tej sytuacji bramkowej w samej końcówce. My jak najbardziej byliśmy w stanie stwarzać sytuacje, ale zabrakło nam skuteczności. Musimy w takich razach być bardziej skoncentrowani, bo gdy zostały już tylko minuty do końca, wszystko mogło się jeszcze wydarzyć - zastrzegał.

Istotną rolę odegrało w tym meczu taktyczne przygotowanie Realu i wyrachowanie w grze "Królewskich". - Ważne, że byliśmy dobrze zorganizowani - podkreślał Belg. 

JK


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje