Reklama

Reklama

  • 1 .Atletico Madryt (55 pkt.)
  • 2 .Real Madryt (52 pkt.)
  • 3 .FC Barcelona (50 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (48 pkt.)
  • 5 .Real Sociedad San Sebastián (41 pkt.)
  • 6 .Villarreal CF (37 pkt.)
  • 7 .Real Betis Balompié (36 pkt.)
  • 8 .Levante UD (32 pkt.)

Tak kontruje rewelacja Primera Division!

Real Madryt znany jest z wyprowadzania zabójczych kontr. Okazuje się, że nawet w Primera Division znalazła się drużyna, która nie naśladuje, ale przebiła "Królewskich" w tym względzie. To Real Sociedad San Sebastian.

Jest 73. minuta meczu na Estadio Municipal de Anoeta. Goście wykonują rzut wolny. Piłkę przejmują jednak zawodnicy gospodarzy. Chori Castro i Imanol Agirretxe wymieniają błyskawiczne podania jeszcze na własnej połowie, w końcu ten drugi popisuje się wyśmienitą asystą w pole karne, koledze z drużyny pozostaje tylko zakończyć akcję celnym strzałem. Wszystko trwa zaledwie 13 sekund.

Reklama

Ta bramka dała prowadzenie Realowi Sociedad 2-1. Potem Agirretxe sam jeszcze dwa razy trafił do siatki. Przy golu na 4-2 wręcz ośmieszył Diega Alvesa, lobując go w taki sposób, że bramkarz Valencii nie wykonał żadnego ruchu.

Komentujący to spotkanie na antenie Canal + Leszek Orłowski zachwycony występem baskijskiego napastnika, pokusił się nawet o analogię, że dla Agirretxe ten mecz był tym, czym cztery gole Roberta Lewandowskiego przeciwko Realowi Madryt w pierwszym półfinale Ligi Mistrzów.

Real Sociedad, który notuje serię 15 nieprzegranych meczów z rzędu, jest blisko, by w przyszłym sezonie zaprezentować się w tych elitarnych rozgrywkach. Obecnie podopieczni Philippe'a Montaniera zajmują czwarte miejsce w Primera Division, dające udział w eliminacjach, mając pięć punktów przewagi nad Malaga CF i Valencia CF.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje