Reklama

Reklama

  • 1 .Atletico Madryt (11 pkt.)
  • 2 .Real Madryt (10 pkt.)
  • 3 .Valencia Club de Futbol (10 pkt.)
  • 4 .Athletic Bilbao (9 pkt.)
  • 5 .Real Sociedad San Sebastián (9 pkt.)
  • 6 .CA Osasuna (8 pkt.)
  • 7 .Sevilla FC (7 pkt.)
  • 8 .Rayo Vallecano (7 pkt.)

Superliga. Prezydent Barcelony przerwał milczenie po gigantycznej zawierusze

O klapie, jaka spotkała piłkarski projekt Superliga krótko po jego oficjalnym ogłoszeniu, jeszcze długo będzie się mówiło, nie szczędząc przy tym szyderstw. Są jednak tacy, którzy otwarcie przyznają, że to przedsięwzięcie należy zrealizować. Jasne stanowisko przedstawił właśnie prezydent Barcelony, Joan Laporta, a jego słowa szybko potwierdziło oficjalne oświadczenie klubu.

Gdyby chcieć wymyślić scenariusz, który w bardziej wymyślny sposób miałby wysadzić w powietrze projekt dwunastu europejskich klubów, żądnych powołania do życia elitarnych rozgrywek piłkarskich, byłoby to dość karkołomne zadanie.

Tymczasem czołowe europejskie firmy piłkarskie w niedzielę wystawiły się na taki ostrzał, jakiego w futbolu, na podobną skalę, już dawno nie było.

Projekt Superligi zaczął upadać jak domek z kart, bo kolejne kluby, gdy zorientowały się, z jakim przyjęciem spotkała się wywołana przez nie "trzecia wojna światowa", czym prędzej postanowiły naprawić swój błąd.

Nie ma się jednak co łudzić, choćby wsłuchując się w słowa prezydenta Realu Madryt, Florentino Pereza, że zadłużone po uszy kluby tak łatwo zrezygnują z perspektywy gigantycznych zarobków.

Reklama

Od momentu, gdy wybuchł wielki kryzys wizerunkowy wokół klubów zgromadzonych wokół Superligi, nie znaliśmy stanowiska uczestniczących w projekcie szefów Barcelony.

Joan Laporta: Superliga jest absolutnie konieczna

Teraz, po raz pierwszy od wielkiej zawieruchy, wypowiedział się nowy-stary prezes "Blaugrany", Joan Laporta.

- Superliga jest absolutnie konieczna. Jesteśmy zwolennikami lig krajowych i będziemy rozmawiać z UEFA - powiedział w TV3. - Wielkie kluby dużo wnoszą i musimy uczestniczyć w kwestii podziału finansów - dodał sternik Barcy.

W odniesieniu do formatu Superligi, Laporta nadmienił, że musi ona hołdować pewnym wartościom sportowym. - To powinny być atrakcyjne rozgrywki, oparte na sportowych osiągnięciach. Jesteśmy otwarci na pełny dialog z UEFA. Myślę, że porozumienie nastąpi - stwierdził Laporta. I wyraźnie dodał, że pomimo, jak to określił "roztropnego stanowiska klubu", ostatnie słowo będzie należało do socios.

Barcelona wydała oświadczenie

Tuż po godzinie 19 FC Barcelona wydała w tej sprawie oficjalny komunikat, w którym zapowiedziała pozostanie w Superlidze, mimo wycofania się już dziewięciu z 12 kandydatów do jej założenia.

"Zarząd w trybie pilnym przyjął ofertę udziału w Superlidze jako klub-założyciel. To projekt mający na celu poprawę jakości i atrakcyjności piłki nożnej, a także - co jest fundamentalną cechą Barcelony - szukający nowych form solidarności z piłkarską rodziną. Decyzję podjęto z przekonaniem, że odrzucenie udziału jako klub-założyciel byłoby historycznym błędem" - czytamy w oświadczeniu Barcy.

"Nie ma wątpliwości, że potrzebna jest dogłębna analiza przyczyn, które spowodowały tak gwałtowną reakcję środowiska piłkarskiego. Wymaga ona czasu i braku pochopnych działań" - napisano, zaznaczając, że hiszpański sąd zapowiedział, iż kluby miały prawo do założenia Superligi.

Art, WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje