Reklama

Reklama

Sędziowie będą walczyć z karnymi. Przestrogi dla Lewandowskiego

- Będziemy eliminować miękkie karne, tępić boiskowych oszustów. Nie będzie też jedenastki za byle jakie zagranie ręką, a czas dodany do meczu może wynieść nawet 15 minut - mówi hiszpański arbiter Clos Gomez na temat zmian w pracy sędziów w nowym sezonie La Liga. Dla Roberta Lewandowskiego z Barcelony to istotne wiadomości.

Szef hiszpańskich sędziów Luis Medina Cantalejo powiedział, że co prawda przepisy dotyczące zagrania piłki ręką się nie zmieniają, ale zmieni się sposób ich interpretacji. - Jeśli piłka trafia w rękę zawodnika bez wpływu na grę, to nie będziemy odgwizdywali rzutu wolnego, czy karnego - mówi.

Sędziowie hiszpańscy chcą walczyć z symulantami

- Karny musi być oczywisty. Nie będziemy dyktowali tak zwanych karnych miękkich, czyli za cokolwiek. Sędzia musi być pewny, że zawodnik został naprawdę sfaulowany w polu karnym, a nie lekko dotknięty i upadł. Chcemy wydać walkę oszustom, którzy wyłudzają jedenastki - stwierdził inny arbiter Clos Gomez.

Reklama

- Będziemy zwalczać brutalność. W zeszłym sezonie zbyt wiele takich sytuacji zignorowaliśmy. Po nieprzepisowych atakach, po których zawodnik musiał zejść z boiska i długo się leczyć były za niskie kary - dodał Clos Gomez.

Prawdziwą wojnę hiszpańscy sędziowie chcą wydać "złodziejom" czasu. Bywa, że w końcówkach meczów drużyna wygrywająca cynicznie gra na czas. - Nie zdziwcie się jeśli sędziowie zaczną dodawać do podstawowego czasu gry nawet 15 minut - powiedział Clos Gomez.

Nowa wersja spalonego

Zmienia się też interpretacja spalonego. Bywało tak, że zawodnik zagrywał piłkę do kolegi będącego na spalonym, obrońca drużyny przeciwnej dotykał piłki, która i tak docierała do adresata, a wtedy sędziowie puszczali grę. Głośny przypadek wydarzył się w finale Ligi Narodów Francja - Hiszpania (2-1) przy zwycięskim golu Kyliana Mbappe. Był na spalonym w momencie podania, ale obrońca hiszpański Eric Garcia dotknął piłki, więc arbiter puścił grę, a Mbappe zdobył bramkę. Teraz sędziowie mają odróżniać, czy zagranie do przeciwnika było "kontrolowane", czy "wymuszone". Jeśli wymuszone to będzie spalony, czyli taka bramka jak Mbappe nie zostanie uznana.

Reklama

Reklama

Reklama