Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (33 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (29 pkt.)
  • 3 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (28 pkt.)
  • 5 .Real Betis Balompié (27 pkt.)
  • 6 .Rayo Vallecano (24 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (23 pkt.)
  • 8 .Athletic Bilbao (20 pkt.)

Sandro Rosell, były prezes Barcelony, został uniewinniony

Hiszpański sąd uniewinnił w środę byłego prezesa FC Barcelona Sandra Rosella, który spędził już prawie dwa lata w areszcie, w procesie o pranie brudnych pieniędzy.

Rosell, jego żona i cztery inne osoby zostali oskarżeni o "pranie pieniędzy na dużą skalę" w wysokości około 20 milionów euro, związanych z prawami telewizyjnymi i umowami sponsorskimi w Brazylii.

Sąd w Madrycie, który zajmuje się poważnymi sprawami karnymi, orzekł o uniewinnieniu wszystkich oskarżonych, ponieważ "po ocenie dowodów przedstawionych podczas procesu, oskarżenia nie zostały udowodnione".

"Ponadto, zważywszy na wątpliwości, które zostały podniesione, zasada 'in dubio pro reo' musi obowiązywać" - dodano, odnosząc się do łacińskiej maksymy, że w razie wątpliwości wydaje się werdykt na korzyść oskarżonego.

Reklama

Prokuratura żądała dla byłego prezesa Barcelony, który był przetrzymywany w areszcie od maja 2017 do lutego 2019, sześciu lat więzienia.

Rosellowie zostali oskarżeni o ukrywanie pieniędzy nielegalnie pozyskanych przez Ricarda Teixeirę, byłego szefa Brazylijskiej Konfederacji Piłki Nożnej.

Sprawa koncentruje się na umowie podpisanej przez Teixeirę w 2006 roku z firmą, z siedzibą na Kajmanach, w sprawie praw telewizyjnych do 24 meczów towarzyskich reprezentacji Brazylii.

W ramach tej umowy Rosell i jego żona rzekomo otrzymali blisko 15 milionów euro. Prokuratorzy twierdzą, że zgarnęli 6,6 miliona euro, a 8,4 miliona dostał Teixeira.

55-letni Rosell mieszkał i pracował w Brazylii w czasie tamtych wydarzeń.

Teixeira został oskarżony przez prokuratorów Departamentu Sprawiedliwości USA prowadzących śledztwo w sprawie skandalu korupcyjnego FIFA.

Rosell jest również podejrzewany o nielegalne otrzymanie około pięciu milionów euro w ramach umowy sponsorskiej Nike z brazylijską reprezentacją.

Dopiero potem, bo w 2010 roku, został prezesem Barcelony (2010), z której odszedł w styczniu 2014 w związku z brakiem przejrzystości w transferze do klubu Neymara za Santos FC.

Rosell czeka na proces z powodu korupcji, oszustwa i uchylania się od płacenia podatków związanych z właśnie z przyjściem Brazylijczyka do "Dumy Katalonii" w 2013 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne