Reklama

Reklama

  • 1 .Real Sociedad San Sebastián (21 pkt.)
  • 2 .Real Madryt (20 pkt.)
  • 3 .Sevilla FC (20 pkt.)
  • 4 .Atletico Madryt (18 pkt.)
  • 5 .Real Betis Balompié (18 pkt.)
  • 6 .CA Osasuna (18 pkt.)
  • 7 .Rayo Vallecano (16 pkt.)
  • 8 .Athletic Bilbao (16 pkt.)

Ronald Koeman: W tym kraju można wylecieć za nic

Szkoleniowiec Barcelony Ronald Koeman musiał się gęsto tłumaczyć po rozczarowującym remisie 0-0 jego ekipy z Cadiz CF. - Trzeba być realistą - przekonywał.

Po bezbramkowym remisie Barcelony z ekipą Cadiz CF Ronald Koeman znów znalazł się w ogniu krytyki. Holender po spotkaniu musiał tłumaczyć się nie tylko z kolejnego rozczarowującego wyniku.

Szkoleniowiec Barcelony został w końcówce spotkania ukarany czerwoną kartką, co jego samego mocno zszokowało. - To nie było efektem jakiegoś nerwowego wybuchu. Powiedziałem po prostu arbitrowi technicznemu, że na boisku znajduje się druga piłka. Gra powinna była zostać przerwana, widzieli to wszyscy poza sędzią. W tym kraju można wylecieć z boiska za nic. Normalnie zadałem pytanie arbitrowi i tak się to skończyło - tłumaczył Holender po meczu.

Reklama

Koeman: Nie tylko wynik się liczy

Fakt, że taka firma, jak Barcelona męczy się z drużynami w rodzaju Cadiz czy Granady, jest dla wielu nie do przełknięcia. Koeman bronił się jednak, że na ten ostatni remis trzeba patrzeć szerzej.

- Myślę, że nie zawsze trzeba patrzeć tylko na wynik. Trzeba wziąć pod uwagę podejście drużyny do tego spotkania, wkład zespołu w ten mecz i ja nie mogę narzekać na żaden z tych elementów - przekonywał.

Koeman ubolewał jedynie, że jego ekipie nie dopisała skuteczność. - Mieliśmy cztery czy pięć klarownych okazji podbramkowych i nie udało nam się nic strzelić.

Holender ostatnio z każdej strony zbiera ciosy i mierzy się z lawiną krytyki. Zarzuca się mu między innymi zbytni minimalizm i to, że brakuje mu determinacji, by chcieć zdobywać z "Barcą" ewentualne mistrzostwo Hiszpanii. Broni się jednak: - Zawsze trzeba próbować sięgać po tytuły, ale trzeba być realistą. Trzeba patrzeć też na to, jakim składem dysponujemy, ile mamy problemów kadrowych - podkreśla. 


JK


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje