Reklama

Reklama

  • 1 .Real Sociedad San Sebastián (20 pkt.)
  • 2 .Real Madryt (17 pkt.)
  • 3 .Sevilla FC (17 pkt.)
  • 4 .Atletico Madryt (17 pkt.)
  • 5 .CA Osasuna (17 pkt.)
  • 6 .Rayo Vallecano (16 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (15 pkt.)
  • 8 .Real Betis Balompié (15 pkt.)

Real słaby jak Ronaldo! Szczęśliwy remis z Valencią!

Falstart mistrzów Hiszpanii! Real Madryt grał tak jak Cristiano Ronaldo - przeciętnie, słabo, przez co na Santiago Bernabeu tylko zremisował z Valencią 1-1, a gdyby nie błąd sędziów, to przegrałby 1-2.

Iker Casillas niepotrzebnie wyszedł do podanej w pole karne piłki, przez co staranował go Pepe. Obie gwiazdy "Królewskich" zwijały się z bólu, Casillas był zamroczony i pewnie nawet do niego nie docierało, że stało się najgorsze - Brazylijczyk Jonas wyskoczył najwyżej i wpakował piłkę głową do pustej bramki. Tak w 41. min Valencia doprowadziła do wyrównania.

Ta sytuacja przyćmiła wrażenia z dobrego dla "Królewskich" początku meczu, a zwłaszcza 10. minuty, w której Higuain wyszedł do prostopadłego podania i nie zmarnował sytuacji sam na sam z Diego Alvesem.

Reklama

W drugiej połowie Real dominował, ale sytuacji stwarzał jak na lekarstwo. Po raz drugi Alvesa nie udało się pokonać ani Higuainowi, ani Di Marii. Za to w 82. min niespodzianka powinna zamienić się w sensację, ale sędzia dopatrzył się spalonego, którego nie było i dlatego gola na 1-2 Roberto Soldado nie uznano.

Podopieczni Mauricio Pellegrino bronili się mądrze, zagęszczali pole karne i nie pozwalali na wiele gospodarzom.

 I kolejka Primera Division:

Real Madryt - Valencia CF 1-1 (1-1)


Bramki: 1-0 Higuain (10.), 1-1 Jonas (42. głową).
Real - Valencia - sprawdź szczegóły
Primera Division bez tajemnic - wyniki, terminarz, tabele, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje