Reklama

Reklama

  • 1 .Valencia CF (3 pkt.)
  • 2 .CA Osasuna (3 pkt.)
  • 3 .Granada CF (3 pkt.)
  • 4 .Real Betis Balompié (3 pkt.)
  • 5 .Real Sociedad San Sebastián (1 pkt.)
  • 6 .Real Valladolid (1 pkt.)
  • 7 .SD Huesca (1 pkt.)
  • 8 .Villarreal CF (1 pkt.)

Real Madryt. Zmiana sytuacji Jamesa - Zidane na niego liczy

Wszystko wskazywało na to, że dni Jamesa Rodrigueza w Realu Madryt są już policzone. Po powrocie do treningów, po dwuletnim wypożyczeniu do Bayernu Monachium, pomocnik nie znalazł się w kadrze Realu na sparingi z AS Roma i drużyną Red Bull Salzburg. Wydawało się więc, że Kolumbijczyk został już skreślony przez opiekuna "Królewskich" Zinedine'a Zidane'a, który jednak zdaniem hiszpańskiego radia COPE miał zmienić swoje podejście do 28-latka.

O usługi Jamesa mocno zabiegał szkoleniowiec Napoli Carlo Ancelotti, który wcześniej sprowadził piłkarza do stolicy Hiszpanii. Wiele mówiło się także o ewentualnych przenosinach pomocnika do innej ekipy z Madrytu - Atletico, które także interesowało się pozyskaniem Kolumbijczyka. Real Madryt czekał tylko na satysfakcjonującą ofertę, lecz teraz sytuacja zmieniła się o 180 stopni.

Zidane, dla którego priorytetem w czasie letniego okienka transferowego było pozyskanie Paula Pogby z Manchesteru United, miał ostatecznie przekonać się do Jamesa i zmienić jego status transferowy na "nie do kupienia". Zdaniem hiszpańskiej rozgłośni COPE, "Zizou"liczy na Kolumbijczyka i widzi dla niego miejsce w swojej drużynie.

Reklama

Obaj panowie mieli już okazję współpracować w ekipie "Królewskich" w sezonie 2016/17, po którym pomocnik nie był zadowolony ze swojego statusu w drużynie. 28-latek był wtedy podstawowym zawodnikiem "Realu Madryt B", jak media nazywały rezerwowy skład "Los Blancos", posyłany przez Zidane'a w bój w starciach ze słabszymi rywalami. James zamknął tamte rozgrywki z 22 spotkaniami na koncie, w których osiągnął znakomite statystyki - 11 bramek i 12 asyst. W najważniejszych meczach nie był jednak pierwszym wyborem francuskiego szkoleniowca, przez co nie było mu dane wystąpić w najważniejszych spotkaniach, czego najlepszym przykładem był finał Ligi Mistrzów. James oglądał triumf kolegów nad Juventusem z trybun, gdyż zabrakło dla niego miejsca nawet w kadrze meczowej.

Teraz James ma kolejną szansę, by przekonać do siebie Zidane'a. Nie jest to łatwym zadaniem, ponieważ 47-latek zwykł stawiać na sprawdzonych przez siebie i zaufanych zawodników, lecz Kolumbijczykowi na pewno nie brakuje jakości, by triumfować w Realu Madryt, a sezon jest na tyle długi, że pomocnik w końcu otrzyma swoją szansę. To, czy ją wykorzysta, zależeć będzie tylko od niego samego.

La Liga - tabela, wyniki, terminarz




TB

Dowiedz się więcej na temat: James Rodriguez | Zinedine Zidane | Real Madryt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje