Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (46 pkt.)
  • 2 .Sevilla FC (38 pkt.)
  • 3 .Real Betis Balompié (33 pkt.)
  • 4 .Rayo Vallecano (30 pkt.)
  • 5 .Atletico Madryt (29 pkt.)
  • 6 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (28 pkt.)
  • 8 .Valencia Club de Futbol (28 pkt.)

Real Madryt wysoko pokonał Manchester City

Pięć goli padło w meczu Realu Madryt z Manchesterem City w ramach turnieju International Champions Cup w Melbourne. "Królewscy" wygrali 4-1.

Wcześniej Real i Manchester City rozegrali w Melbourne po jednym meczu. Obie drużyny rywalizowały z AS Roma. "Królewscy" zremisowali 0-0, ale w rzutach karnych przegrali 6-7. "The Citizens" natomiast wygrali z rzymianami po serii "jedenastek" 5-4. W regulaminowym czasie gry było 2-2.

Obaj trenerzy - Rafa Benitez (Real) i Manuel Pellegrini (MC) wystawili silne składy. Real objął prowadzenie w 21. minucie po ładnej akcji. Daniel Carvajal podał na skrzydło do Garetha Bale'a, a ten dośrodkował w pole karne. Karim Benzema kapitalnie uderzył z woleja z 12 metrów i Joe Hart musiał wyciągać piłkę z siatki.

Cztery minuty później było już 2-0. Toni Kroos posłał znakomite długie podanie do Cristiana Ronalda. Portugalczyk "zgasił" piłkę siedem metrów od bramki i natychmiast strzelił pod poprzeczkę. Futbolówka po palcach Harta wpadła do bramki.

W 44. minucie "Królewscy" strzelili trzeciego gola. Isco doskonale dośrodkował z rzutu rożnego. Najwyżej w polu karnym wyskoczył Pepe, który popisał się piękną "główką", a piłkarze "The Citizens" tylko stali i się przyglądali.

Anglikom tuż przed przerwą humory nieco poprawił Yaya Toure, który wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie ręką Sergia Ramosa. Powtórki telewizyjne pokazały, że gra powinna zostać przerwana chwilę wcześniej, bo Raheem Sterling pomagał sobię ręką przyjmując piłkę. Tego zagrania arbiter jednak nie zauważył. Yaya Toure kompletnie zmylił Keylora Navasa. Bramkarz Realu rzucił się w prawo, a kapitan MC posłał piłkę w przeciwnym kierunku.

Reklama

W przerwie Benitez dokonał kilku zmian. Z boiska zeszli m.in. Benzema i Luka Modrić. Na początku drugiej połowy obie drużyny stworzyły sobie kilka sytuacji, ale wynik się nie zmieniał. W 65. minucie nastąpiła kolejna porcja roszad kadrowych w obu drużynach. Na ławce usiedli Cristiano Ronaldo, Bale, Ramos, Kross.

Przemeblowany skład Realu zdobył czwartego gola w 73. minucie. Isco z łatwością ograł Gaela Clichy'ego i zagrał przed bramkę. Denisowi Czeryszewowi nie pozostało nic innego, jak tylko dopełnić formalności.

Mecz zakończył się efektownym zwycięstwem "Królewskich".

Real Madryt - Manchester City 4-1 (3-1)



Bramki: 1-0 Karim Benzema (21.), 2-0 Cristiano Ronaldo (25.), 3-0 Pepe (44.), 3-1 Yaya Toure (45. - rzut karny), 4-1 Denis Czeryszew (73.)

Wyjściowe składy:

Real Madryt (4-3-3): Navas - Carvajal, Ramos, Pepe, Marcelo - Kroos, Modric, Isco - Bale, Benzema, Ronaldo.

Manchester City (4-2-3-1): Hart - Sagna, Denayer, Humphreys, Kolarov - Fernando, Delph - Nasri, Toure, Silva - Sterling.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy