Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (36 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (29 pkt.)
  • 3 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (28 pkt.)
  • 5 .Real Betis Balompié (27 pkt.)
  • 6 .Rayo Vallecano (24 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (23 pkt.)
  • 8 .Athletic Bilbao (20 pkt.)

Real Madryt. Vinicius może wrócić do Flamengo w styczniu

Real Madryt wyłożył 45 mln euro, aby pozyskać utalentowanego nastolatka z Brazylii, ale trener Julen Lopetegui nie widzi na razie dla Viniciusa miejsca w składzie i młody piłkarz może w styczniu powrócić do Brazylii.

Hiszpańska prasa twierdzi, że mimo znakomitej gry Viniciusa w drugim zespole "Królewskich", Lopetegui nie zamierza ryzykować i nie będzie stawiał na młodego zawodnika.

Realne wydaje się więc odesłanie Viniciusa do Brazylii, gdzie zdobywałby doświadczenie w seniorskim futbolu w barwach Flamengo Rio de Janeiro. Takie rozwiązanie umożliwia młodemu zawodnikowi specjalny zapis w kontrakcie.

Napastnik kosztował Real 45 mln euro, co dało mu miejsce w czołówce listy najdroższych transferów w historii brazylijskiej piłki.

Reklama

Vinicius imponował podczas mistrzostw Ameryki Południowej do lat 15, a wielki talent potwierdził w rozgrywkach do lat 17. Teraz, w wieku 18 lat, jest członkiem brazylijskiej kadry do lat 20, ale nie jest jeszcze ustabilizowanym zawodnikiem.

Fakt, że kosztował aż 45 mln euro, a nie ma szans na regularną grę w Realu, pokazuje pod jaką presją jest Lopetegui, który musi odbudować zespół po utracie największej gwiazdy, jaką był w Madrycie Cristiano Ronaldo.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje