Reklama

Reklama

  • 1 .Atletico Madryt (59 pkt.)
  • 2 .FC Barcelona (56 pkt.)
  • 3 .Real Madryt (54 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (48 pkt.)
  • 5 .Real Sociedad San Sebastián (45 pkt.)
  • 6 .Real Betis Balompié (39 pkt.)
  • 7 .Villarreal CF (37 pkt.)
  • 8 .Athletic Bilbao (33 pkt.)

Real Madryt - Sevilla FC 4-1, hat-trick Ronalda

Real Madryt pokonał Sevilla FC 4-1 w meczu 23. kolejki Primera Division. Bohaterem spotkania był Cristiano Ronaldo. Portugalczyk wypracował pierwszego gola, a później ustrzelił hat-tricka. W drugiej połowie gra zaostrzyła się i oba zespoły kończyły mecz w dziesiątkę.

Primera Division - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

"Królewscy" objęli prowadzenie po golu Karima Benzemy, ale największy udział w akcji miał Cristiano Ronaldo, który uciekł rywalom na lewym skrzydle i dobrze dośrodkował. Fernando Navarro źle trafił w piłkę i gdy toczyła się do pustej bramki, kopnął ją jeszcze Benzema.

Sevilla próbowała odwrócić losy meczu. Atakowała większą ilością zawodników, jednak w 26. minucie Ronaldo efektownym zwodem ograł Hedwigesa Maduro, huknął z lewej nogi w długi róg tak, że bramkarz mógł tylko oglądać, jak piłka wpada do bramki.

Tuż po przerwie Antonio Beto wybił piłkę sprzed bramki, głową odbił ją Alvaro Arbeloa, a Federico Fazio był za daleko od Ronalda, aby powstrzymać Portugalczyka. Bramkarz gości nie miał szans.

W 59. minucie Ronaldo popisał się fantastycznym rajdem, po którym skompletował hat-tricka. Rozpoczął akcję pod własnym polem karnym, wymienił piłkę z Gonzalo Higuainem i strzałem z bliska dopełnił formalności.

"Królewscy" mogli spokojnie kontrolować grę i oszczędzać siły na czekający ich już w środę pierwszy mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów z Manchesterem United. Ronaldo opuścił boisko już w 63. minucie, ale po chwili Real musiał radzić sobie w dziesiątkę, bo po nieodpowiedzialnym faulu drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Higuain. 

Goście byli blisko strzelenia gola w 79. minucie, lecz kolejnej dobrej okazji nie wykorzystał Alvaro Negredo (posłał piłkę w boczną siatkę). Sevilla zdobyła honorową bramkę osiem minut później po znakomitym rajdzie i strzale Manu del Morala. Goście grali już wtedy w dziesięciu, bo w 80. minucie po drugiej żółtej kartce boisko musiał opuścić Maduro.

Dzięki temu zwycięstwu "Królewscy" zmniejszyli dystans do prowadzącej Barcelony do 13 punktów i do wicelidera Atletico Madryt do czterech. Jednak oba wyprzedzające Real zespoły swoje mecze rozegrają w niedzielę.

Real Madryt - Sevilla FC 4-1 (2-0)

Zobacz raport meczowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje