Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (36 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (29 pkt.)
  • 3 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (28 pkt.)
  • 5 .Real Betis Balompié (27 pkt.)
  • 6 .Rayo Vallecano (24 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (23 pkt.)
  • 8 .Athletic Bilbao (20 pkt.)

Real Madryt nie chciał być gorszy od Barcelony. Rywal rozbity

Real Madryt pojechał na Majorkę po porażce z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów (1-2). Podopieczni Jose Mourinho zrehabilitowali się za to niepowodzenie i pewnie wygrali z RCD Mallorca 5-0 (2-0) w meczu 9. kolejki Primera Division.

Dzień wcześniej Barcelona rozbiła na wyjeździe Rayo Vallecano aż 5-0 i postawiła Real pod ścianą. "Królewscy" musieli wygrać, żeby ich dystans do lidera tabeli nie powiększył się.

Mourinho zdecydował, że w podstawowym składzie wybiegnie Gonzalo Higuain, a nie Karim Benzema. Okazało się, że było to dobre posunięcie, bo Argentyńczyk już w 8. minucie dał prowadzenie Realowi. Angel Di Maria posłał prostopadłe podanie w pole karne. Anderson chciał opanować piłkę, ale zrobił to tak nieudolnie, że zagrał wprost do Higuaina. Argentyńczyk znalazł się w sytuacji sam na sam i jej nie zmarnował.

Chwilę później pokazał się Cristiano Ronaldo. Snajper Realu oddał dwa groźne strzały na bramkę gospodarzy. Pierwszy na raty obronił Dudu Aouate, a drugi okazał się niecelny.

Mallorca miała duży respekt dla obrońców tytułu i rzadko przedostawała się pod bramkę rywali. Jednak w 18. minucie Iker Casillas musiał pokazać swój kunszt, kiedy próbował go zaskoczyć Emilio Nsue. Reprezentant Hiszpanii wyszedł obronną ręką z opresji i końcami palców przeniósł piłkę nad poprzeczką.

W 22. minucie Real przeprowadził szybką akcję. Piłka wędrowała jak po sznurku między zawodnikami "Królewskich". W końcu Higuain zagrał do Cristiano Ronaldo, który zwodem oszukał obrońcę Mallorki i huknął w długi róg. Aouate nie miał najmniejszych szans na obronę tego strzału.

Portugalczyk mógł wpisać się na listę strzelców także w 34. minucie, ale spudłował w dogodnej sytuacji, którą wypracował mu Mesut Oezil.

W drugiej połowie tempo gry wyraźnie siadło. Real był zadowolony z prowadzenia, a gospodarze nie mieli pomysłu na sforsowanie obrony przyjezdnych. Oglądaliśmy słaby fragment spotkania, który również nie podobał się Mourinho. Irytacja szkoleniowca chyba zrobiła wrażenie na zawodnikach ze stolicy Hiszpanii, bo jak tylko podkręcili tempo, to padły kolejne gole. W 70. minucie Cristiano Ronaldo świetnie wypatrzył wbiegającego w pole karne Higuaina. Argentyńczyk opanował piłkę i w bez namysłu uderzył z 12. metrów. Piłka tuż przy słupku wpadła do siatki i było już 3-0.

Trzy minuty później Higuain odwdzięczył się Cristiano Ronaldo i obsłużył kolegę z zespołu znakomitym podaniem. Portugalczyk uprzedził obrońcę i skierował piłkę do siatki obok rozpaczliwie interweniującego Aouate. Był to drugi gol Cristiano Ronaldo w tym meczu i 11. w sezonie. W doliczonym czasie gry gospodarzy "dobił" rezerwowy Jose Callejon.

Real pewnie wygrał i dalszym ciągu jego strata do liderującej Barcelony wynosi 8 punktów.

Reklama

RCD Mallorca - Real Madryt 0-5 (0-2)


Bramki: 0-1 Higuain (8.), 0-2 Cristiano Ronaldo (22.), 0-3 Higuain (70.), 0-4 Cristiano Ronaldo (73.), 0-5 Callejon (90.)

Zobacz raport meczowy

Wyniki, terminarz i tabela Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy