Reklama

Reklama

  • 1 .Athletic Bilbao (0 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (0 pkt.)
  • 3 .CA Osasuna (0 pkt.)
  • 4 .Cádiz CF (0 pkt.)
  • 5 .Deportivo Alavés (0 pkt.)
  • 6 .Elche CF (0 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (0 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (0 pkt.)

Real Madryt. Nadzwyczajne zebranie piłkarzy. Apel Sergia Ramosa

Kapitan Realu Madryt - Sergio Ramos wezwał kolegów z drużyny na specjalne zebranie, aby zmobilizować ich do walki, choć nie mają już szans na żadne trofeum. Ramos postawił sprawę jasno: "Albo gracie na sto procent, albo wcale".

Primera Division - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Real roztrwonił zaliczkę z pierwszego meczu z Ajaksem Amsterdam i przegrywając u siebie 1-4 odpadł w Ligi Mistrzów już w 1/8 finału. To katastrofa dla klubu, który zdobywał najcenniejsze europejskie klubowe trofeum trzy razy z rzędu, a czterokrotnie w ciągu pięciu ostatnich lat.

"Królewscy" w ciągu kilku dni odpadli z Ligi Mistrzów i Pucharu Króla, a już wcześniej stracili realne szanse na mistrzostwo Hiszpanii.

Reklama

Dlatego po klęsce z Ajaksem atmosfera w klubie była koszmarna, a zaraz po wtorkowym meczu Sergio Ramos starł się słownie z prezydentem klubu Florentino Perezem. Piłkarz zrzucił winę za słaby sezon na zarząd klubu, który nie dokonał latem poważnych transferów po tym, jak do Juventusu odszedł Cristiano Ronaldo.

- Spłać mnie, a odejdę - miał powiedzieć Ramos do prezydenta klubu.

Kapitan zespołu ochłonął jednak po nerwowym wieczorze na Bernabeu i postanowił zmobilizować zespół przed końcówką sezonu, choć "Królewscy" tak naprawdę nie mają już o co walczyć. Ramos zwołał zebranie drużyny w ośrodku treningowym klubu w Valdebebas bez udziału trenera Santiago Solariego.

Hiszpańskie media twierdzą, że kapitan Realu mówił podniesionym głosem. Zaapelował do kolegów z drużyny o pełną mobilizację i walkę do końca o zajęcie drugiego miejsca w Primera Division.

Chociaż trener Solari jest bardzo mocno krytykowany i pojawiają się plotki, że już wkrótce zostanie zwolniony, to Ramos wsparł autorytet szkoleniowca i podkreślił, że każdy piłkarz musi szanować Solariego, bo ten wciąż jest trenerem Realu Madryt.

Kapitan postawił sprawę jasno: albo gracie na sto procent, albo wcale. Powiedział, że bez względu na powody piłkarze, którzy nie zamierzają dawać z siebie sto procent, powinni zrezygnować z gry.

Ramos skrytykował Isco za to, że obraził się, gdy trener pominął go ustalając kadrę na rewanżowy mecz z Ajaksem. Isco zademonstrował złość i nie wsiadł do klubowego autobusu, którym zespół pojechał na Bernabeu. Kapitan wytknął mu to na forum drużyny. Isco przeprosił za swoje zachowanie i był jedynym, który oprócz Ramosa zabrał głos podczas nadzwyczajnego zebrania.

Czy przemowa Ramosa podziała na kolegów? W niedzielę o godz. 20.45 czeka ich wyjazdowy mecz z Realem Valladolid.

Mirosz

Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt | Sergio Ramos | Primera Division | Isco | Florentino Perez

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje