Reklama

Reklama

  • 1 .Real Sociedad San Sebastián (24 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (23 pkt.)
  • 3 .Villarreal CF (20 pkt.)
  • 4 .Real Madryt (17 pkt.)
  • 5 .Sevilla FC (16 pkt.)
  • 6 .Cádiz CF (15 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (14 pkt.)
  • 8 .Granada CF (14 pkt.)

Real Madryt - Manchester United 2-1 w Superpucharze Europy

Real Madryt wygrał z Manchesterem United 2-1 w Superpucharze Europy, który odbył się w macedońskim Skopje. Tak więc zwycięzca Ligi Mistrzów okazał się lepszy od triumfatora Ligi Europejskiej.

Zobacz zapis tekstowej relacji na żywo z tego meczu

Reklama

Tutaj znajdziesz zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne

"Królewscy" w historii już po raz czwarty zdobyli to trofeum (2002, 2014, 2016 i 2017), czyli ostatnie dwa już razem z Zinedine'em Zidane'em, który odpowiada za wyniki zespołu od stycznia 2016.

Z kolei "Czerwone Diabły" tylko raz wywalczyły Superpuchar Europy, a było to w 1991 roku, czyli na początku drogi pod wodzą sir Aleksa Fergusona.

Natomiast nigdy tego trofeum nie zdobył Jose Mourinho, szkoleniowiec MU. Portugalczyk walczył o nie w 2003 roku, jako trener FC Porto, 2013, jako trener Chelsea Londyn, i w tym roku jako opiekun Manchesteru United.

Cristiano Ronaldo, który miał długie wakacje i do treningów z zespołem Realu wrócił dopiero 6 sierpnia, dzisiejszy mecz zaczął na ławce rezerwowych. Na murawie pojawił się dopiero w 83. minucie.

Przed spotkaniem odbyła się krótka ceremonia artystyczna, podczas której zaprezentowano miejscowy folklor.

Oba kluby grały ze sobą podczas przedsezonowego zgrupowania w Stanach Zjednoczonych. Wtedy padł remis 1-1, w karnych lepsze okazały się "Czerwone Diabły".

We wtorek Mourinho postanowił zaskoczyć przeciwnika ustawiając drużynę w systemie 5-3-2 z Antoniem Valencią i Jessem Lingardem w roli wahadłowych. Pierwszy mecz o stawkę w barwach United rozgrywali natomiast Victor Lindeloef, Nemanja Matić i Romelu Lukaku.

Po w miarę wyrównanym początku, potem przewagę zyskał Real. "Królewscy" przede wszystkim lepiej operowali piłką, momentami zamykając rywala na jego połowie. Pierwsze ostrzeżenie nastąpiło w 17. minucie. Toni Kroos dośrodkował z rzutu rożnego, a Casemiro, wygrał walkę z Matteo Darmianem i uderzył piłkę głową, trafiając w poprzeczkę.

Siedem minut później padł gol. Dani Carvajal zagrał piłkę za obrońców, do której doszedł Casemiro i z bliska posłał ją do siatki. Początkowo wydawało się, że Brazylijczyk był na minimalnym spalonym, ale następnie okazało się, że był w linii z Chrisem Smallingiem.

Jeszcze przed przerwą po indywidualnej akcji Luki Modricia, z pola karnego strzelił Karim Benzema, jednak David de Gea obronił.

A United? Momentami próbowali kontratakować, jednak nawet, gdy wyprowadzali w miarę groźną akcję, to brakowało ostatniego podania.

Jedyny celny strzał "Czerwone Diabły" oddały w doliczonym czasie pierwszej połowy, kiedy po dośrodkowaniu Paula Pogby, "główkował" Lukaku.

Po zmianie stron najpierw Kroos oddał groźny strzał zza pola karnego, z trudem sparowany przez Davida de Geę na rzut rożny, a następnie Marcelo trafił w boczną siatkę, odbierając piłkę Henrichowi Mchitarjanowi.

W 52. minucie Real prowadził już 2-0. Benzema zagrał do będącego w polu karnym Isco. Hiszpan rozegrał "klepkę" z Garethem Bale'em, wyszedł sam na sam z de Geą, trafiając tuż przy słupku do siatki.

Chwilę później United powinni zdobyć kontaktową bramkę. Po dośrodkowaniu Andera Herrery, Pogba "główkował" wprost w Keylora Navasa, który sparował piłkę, ale dobitka Lukaku z kilku metrów poszybowała ponad poprzeczką.

"Królewscy" nadal byli groźniejsi. W 61. minucie Bale będąc w polu karnym uderzył mocno, ale trafił piłką w poprzeczkę.

Minutę później angielski klub strzelił kontaktowego gola. Wprowadzony w przerwie Marcus Rashford zagrał przed pole karne do Maticia, który przymierzył z ponad 20 metrów, Navas tylko sparował piłkę, a tym razem Lukaku nie pomylił się przy dobitce.

To trafienie dodało skrzydeł "Czerwonym Diabłom". W 82. minucie podopieczni Mourinha mieli najlepszą okazję na wyrównanie. Rashford znalazł się w sytuacji sam na sam z Navasem, ale Kostarykanin sparował piłkę na rzut rożny.

Chwilę wcześniej mieliśmy przerwę w grze, bo w walce o górną piłkę zderzyli się Marouane Fellaini i Sergio Ramos. Bardziej ucierpiał Belg, który rozciął skórę na czole i potrzebny był bandaż.

Sędzia doliczył aż siedem minut. W doliczonym czasie swoją szansę miał Fellaini, ale jego uderzenie głową obronił Navas. Po chwili z pola karnego strzelał Lucas Vazquez, jednak de Gea również był na posterunku.

Tak więc to Real lepiej zaczął sezon 2017/18, wywalczając w nim pierwsze trofeum.

Real Madryt - Manchester United 2-1 (1-0)

Bramki: Casemiro (24.), Isco (52.) - Romelu Lukaku (62.).

Sędziował Gianluca Rocchi (Włochy).

Pawo

Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt | Manchester United | superpuchar europy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama