Reklama

Reklama

Real Madryt - FC Barcelona 2-0 w 26. kolejce Primera Division

Real Madryt pokonał FC Barcelona 2-0 w hicie 26. kolejki Primera Division. "Królewscy" czekali na wygraną w ligowym El Clascio cztery lata i w końcu udało im się pokonać "Dumę Katalonii". Gospodarze rozstrzygnęli losy spotkania dopiero w drugiej połowie.

Zapis z relacji na żywo z meczu Real Madryt - FC Barcelona

Zapis z relacji na żywo z meczu Real Madryt - FC Barcelona na urządzenia mobilne

Każdy kto liczył na inny przebieg meczu niż w ostatnim El Clasico mógł mieć spore obawy po pierwszej połowie. Piłkarze nie dali kibicom wielkiego show i groźniej zrobiło się dopiero pod koniec pierwszej połowy. Wcześniej widzieliśmy wiele szarpanych akcji i gry w środku pola.

Reklama

Pierwsze ostrzeżenie wysłał Arthur. W 35. minucie pomocnik Barcelony otrzymał dobre podanie od Antoine’a Griezmanna, wygrał pojedynek biegowy z Toni Kroosem i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Thibaut Courtois spisał się jednak na "szóstkę" i zatrzymał próbę Brazylijczyka.

Były bramkarz Chelsea był pewnym punktem zespołu w pierwszych 45 minutach gry. Niespełna kilka minut później w bliźniaczej sytuacji znalazł się Lionel Messi. Sergio Busquets posłał wysokie podanie do Argentyńczyka, ten opanował futbolówkę i oddał strzał. Ponownie pewnie interweniował Courtois.

Emocjonująco zrobiło się w drugiej części spotkania. Do ataków ruszyli piłkarze Realu i bardzo bliski strzelenia gola był Isco. Najpierw Hiszpan oddał bardzo mocny strzał z dystansu, lecz dobrą interwencją popisał się Marc-Andre ter Stegen.

"Królewscy" przeważali i już po chwili Hiszpan ponownie zagroził bramce rywali. Isco otrzymał podanie z bocznej strefy boiska i oddał strzał głową. Futbolówka minęła golkipera, ale z linii wybił ją Gerard Pique.

Rozdrażniona Barcelona mogła odpowiedzieć w 70. minucie. Martin Braithwaite znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i ponownie nie dał się zaskoczyć Courtois. Niewykorzystana okazja zemściła się już po chwili.

Kross zagrał do Viniciusa, ten popędził w stronę pola karnego, zszedł do środka i oddał strzał. Futbolówka odbiła się od nogi interweniującego Pique i wpadła do bramki. Brazylijczyk nie dość, że zdobył bardzo ważną bramkę, to został również najmłodszym strzelcem w El Clasico (w XXI wieku).

Na drugą bramkę w spotkaniu musieliśmy poczekać do samego końca. Mariano, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku, popędził prawą flanką boiska i nieco szczęśliwym strzałem ustalił wynik spotkania.

Primera Division - wyniki, tabela, terminarz

PA

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL