Reklama

Reklama

Real Madryt - Espanyol Barcelona 3-1

Real Madryt w swoim ostatnim meczu sezonu w Primera Division pokonał na Santiago Bernabeu Espanyol Barcelona 3-1 (0-0). "Królewscy" już wcześniej stracili szansę na mistrzowską koronę, ale mogli zająć drugie miejsce pod warunkiem, że Barcelona przegra z Atletico Madryt. Spotkanie na Camp zakończyło się remisem 1-1, co oznacza, że mistrzem Hiszpanii zostało Atletico. "Duma Katalonii" zakończyła sezon na drugim miejscu, a Real na trzecim.

Mecz nie był porywającym widowiskiem. "Królewscy", którzy tydzień temu definitywnie odpadli z walki o mistrzostwo Hiszpanii, są już chyba myślami w finale Ligi Mistrzów.

W pierwszej połowie okazje dla gospodarzy zmarnowali Karim Benzema i Sergio Ramos. Espanyol najlepszą sytuację miał w 40. minucie, kiedy to Carvajal w ostatniej chwili zablokował strzał Sabrosy z 10 metrów.

Po zmianie stron Real zabrał się do pracy. W 54. minucie Angel di Maria trafił w boczną siatkę. Dziesięć minut później było już 1-0 dla "Królewskich". Benzema posłał prostopadłe podanie do Garetha Bale'a. Walijczyk poposał się precyzjnym strzałem w długi róg. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki.

Prowadzenie Realu podwyższył w 86. minucie Alvaro Morata, który wykończył składną akcję kolegów. Ramos zagrał do di Marii, a ten wyłożył piłkę Moracie. Jemu nie pozostało nic innego, jak tylko trafić do pustej bramki.

W doliczonym czasie gry kibice na Santiago Bernabeu zobaczyli jeszcze dwa gole. Ikera Casillasa do kapitulacji zmusił Pizzi. Odpowiedź Realu była błyskawiczna, a na listę strzelców ponownie wpisał się Morata ustalając wynik spotkania.

Reklama

Real Madryt - Espanyol Barcelona 3-1 (0-0)

Zobacz raport meczowy

Wyniki, terminarz i tabela Primera Division


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL