Reklama

Reklama

  • 1 .Atletico Madryt (55 pkt.)
  • 2 .Real Madryt (52 pkt.)
  • 3 .FC Barcelona (50 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (48 pkt.)
  • 5 .Real Sociedad San Sebastián (41 pkt.)
  • 6 .Villarreal CF (37 pkt.)
  • 7 .Real Betis Balompié (36 pkt.)
  • 8 .Levante UD (31 pkt.)

Real Madryt - Deportivo Alaves 3-0. Efektowny rezultat po słabej grze

To było jedno z najdziwniejszych spotkań Realu w tym sezonie. "Królewscy" strzelili gola, a następnie oddali inicjatywę rywalom, broniąc skromnej zaliczki. Dopiero w ostatnich pięciu minutach zdobyli dwie bramki i zwycięstwem 3-0 (1-0) zakończyli drugi niedzielny mecz 29. kolejki Primera Division z Deportivo Alaves.

Primera Division - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Reklama

Reprezentacyjna przerwa skłoniła Zinedine'a Zidane'a do wielu przemyśleń, które wywołały poważne zmiany w składzie "Królewskich". Od początku przeciwko Deportivo Alaves wyszli m.in. Kiko Casilla, Raphael Varane, Danilo oraz Isco. Z powodu kartek zabrakło Casemiro, a decyzją trenera w kadrze meczowej nie znalazł się Sergio Ramos. Plany trenera szybko wzięły w łeb, bo nie minęło 10 minut, a Varane musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. Jego miejsce zajął Daniel Carvajal.

Real nie mógł lekceważyć zespołu z Vitorii, bo beniaminek pokonał w tym sezonie Barcelonę, a także zremisował z Atletico Madryt. Wysoko ustawiona linia obrony zespołu Mauricio Pellegrino nie pozwalała na wielu "Królewskim". Zirytowany brakiem okazji Karim Benzema, w 16. minucie, spróbował z dystansu, ale nie trafił nawet w światło bramki Fernando Pacheco. Chwilę później, z rzutu wolnego przymierzył Gareth Bale, ale i jemu zabrakło celności.

Przełamać szczelną defensywę gości udało się Cristiano Ronaldo. Portugalczyk w 27. minucie wpadł w pole karne na pełnej szybkości i huknął z siódmego metra. Dobrze ustawiony bramkarz Deportivo nie miał jednak większych problemów ze złapaniem piłki. Cztery minuty później, Real dopiął swego, chociaż nie obyło się bez sędziowskiej wpadki. Akcję zapoczątkował Carvajal, który zagrał do Benzemy. Francuz w momencie zagrania był na minimalnym spalonym, ale sędzia puścił grę. Benzema oddał piłkę Hiszpanowi, a następnie wbiegł w pole karne, skąd, po dośrodkowaniu kolegi, wpisał się na listę strzelców.

Tuż przed zejściem do szatni, okazję miał Bale, ale Walijczykowi, w ostatniej chwili, przeszkodził Zohair Feddal. W efekcie piłka przeleciała tuż obok dalszego słupka bramki drużyny Pellegrino. Beniaminek odgryzł się po przerwie. Z prawej strony zacentrował Gaizka Toquero, a naciskający na Casillę Manu Garcia spowodował, że bramkarz Realu wypuścił piłkę. Do futbolówki dopadł Victor Camarasa, a nieoczekiwaną szansę miał Deyverson. Po próbie głową z najbliższej odległości, piłka wylądowała za linią końcową.

Pomimo skromnej zaliczki, "Królewscy" nie forsowali tempa i pozwalali na więcej rywalom. W 60. minucie, okazję na zdobycie bramki miał Edgar Mendez, ale po dośrodkowaniu nie zdążył dostawić stopy. Po chwili, kolejną celną wrzutkę zanotował Toquero, a ponad poprzeczką madryckiej bramki trafił Deyverson.

Piłkarze Pellegrino próbowali również stałych fragmentów. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, głową minimalnie chybił Manu Garcia. Sygnał do ataku Realowi dał Carvajal, który doskonale dograł piłkę wbiegającemu w pole karne Basków Bale'owi, ale napastnik trafił jedynie w boczną siatkę bramki Pacheco. Chwilę później, "Królewscy" odebrali gościom nadzieję na niespodziankę. CR7 wypatrzył w polu karnym Alaves Isco, a ten silnym strzałem w długi róg dopełnił dzieła. 

Trzy minuty później, Bale trafił z rzutu wolnego w poprzeczkę, ale do piłki na piątym metrze najszybciej dopadł Nacho, który szczupakiem pokonał bezradnego Pacheco, ustalając rezultat na 3-0. Dzięki wygranej, Real utrzyma przewagę nad Barceloną, a w przypadku potknięcia Katalończyków (mecz Granada - Barcelona zaplanowano na godz. 20:45) może powiększyć zaliczkę do czterech lub pięciu "oczek".

Real Madryt - Deportivo Alaves 3-0 (1-0)

1-0 Karim Benzema (31.)

2-0 Isco (85.)

3-0 Nacho Fernandez (88.)

Sędzia: Jose Maria Sanchez Martinez.

Real: Kiko Casilla - Danilo, Raphael Varane (10, Daniel Carvajal), Pepe, Nacho Fernandez - Luka Modrić (68, Mateo Kovaczić), Toni Kroos, Isco - Gareth Bale, Karim Benzema (81, Lucas Vazquez), Cristiano Ronaldo.

Alaves: Fernando Pacheco - Gaizka Toquero, Victor Laguardia, Rodrigo Ely, Zohair Feddal, Theo Hernandez - Edgar Mendez (75, Aleksandar Katai), Victor Camarasa (84, Christian Santos), Manu Garcia, Ibai Gomez (69, Oscar Romero) - Deyverson.

KK

Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt | Deportivo Alaves

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje