Reklama

Reklama

Real Madryt. Cristiano Ronaldo po kopnięciu w twarz już trenował z zespołem

Cristiano Ronaldo, gwiazda Realu Madryt, trenował we wtorek z zespołem i wygląda na to, że będzie gotowy na środowy rewanż w ćwierćfinale Pucharu Króla z Leganes. Portugalczyk w niedzielę został kopnięty w twarz podczas ligowego spotkania z Deportivo La Coruna.

Real pokonał drużynę z Galicji 7-1, a przy ostatnim golu atakującego piłkę głową Ronalda kopnął Fabian Schaer.

Portugalczyk doznał rozcięcia skóry, krew lała się obficie, musiał nawet opuścić murawę. Gdy z niej schodził poprosił klubowego lekarza o telefon komórkowy, żeby oglądnąć swoje obrażenia i gdy jej ujrzał z dezaprobatą pokręcił głową.

W poniedziałek zabrakło CR7 na zajęciach z zespołem, ale we wtorek już do nich wrócił. Twarz Portugalczyka zdobił malutki plaster i siniak pod okiem.

"Ma ranę i założono mu dwa, trzy szwy. To wszystko" - uspokajał na konferencji prasowej po meczu z Deportivo Zinedine Zidane, trener Realu. Okazało się, że miał rację i jego gwiazda nie będzie musiała pauzować z powodu tego niefortunnego zdarzenia.

Reklama

Pawo

Zobacz zestaw par ćwierćfinałowych Pucharu Króla

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL