Reklama

Reklama

  • 1 .Valencia CF (3 pkt.)
  • 2 .CA Osasuna (3 pkt.)
  • 3 .Granada CF (3 pkt.)
  • 4 .Real Betis Balompié (3 pkt.)
  • 5 .Real Sociedad San Sebastián (1 pkt.)
  • 6 .Real Valladolid (1 pkt.)
  • 7 .SD Huesca (1 pkt.)
  • 8 .Villarreal CF (1 pkt.)

Real Madryt - Betis Sewilla 2-1

Nowy trener Realu Madryt Carlo Ancelotti może odetchnąć z ulgą. W 1. kolejce w Primera Division "Królewscy" na Santiago Bernabeu wygrali po ciężkim boju z Betisem Sewilla 2-1 (1-1). Zwycięskiego gola strzelił w 86. minucie Isco.

Ancelotti zastąpił w Realu Jose Mourinho, który rozstał się z zespołem atmosferze niezgody z niektórymi piłkarzami, na czele z ikoną Madrytu Ikerem Casillasem. Kibice "Los Blancos" wiążą z włoskim szkoleniowcem duże nadzieje, zwłaszcza że klub zasiliło kilku piłkarzy m.in. Isco z Malagi (za ok. 27 mln euro) oraz Asier Illarramendi z Realu Sociedad San Sebastian (38 mln).

Po pierwszym spotkaniu w nowym sezonie fani Realu mają powody do niepokoju. "Królewscy" wprawdzie zainkasowali komplet punktów w starciu z Betisem, ale przyszło im to z dużym trudem. Goście obnażyli słabość defensywy ekipy ze stolicy Hiszpanii i przy lepszej skuteczności mogli pokusić się o niespodziankę na Santiago Bernabeu.

Mecz rozpoczął się jednak od szybkiej akcji gospodarzy, którą celnym strzałem wykończył Karim Benzema. Gol nie został jednak uznany, bo francuski napastnik był na spalonym.

Betis błyskawicznie odpowiedział i w opałach był Diego Lopez. Bramkarz Realu z najwyższym trudem odbił na rzut rożny piłkę po strzale głową Jorge Moliny. To był sygnał ostrzegawczy dla "Królewskich", że goście nie przyjechali tylko się bronić. W 14. minucie Cedric zagrał do zamykającego akcję Moliny, a ten z łatwością pokonał Lopeza.

Podrażniony Real ruszył do odrabiania strat. Na bramkę strzeżoną przez Stephana Andersena sunął atak za atakiem. W końcu w 26. minucie gospodarze dopięli swego. Isco świetnie zagrał do Benzemy, a ten huknął nie do obrony.

W 35. minucie Real przed stratą gola uratowała poprzeczka po strzale głową Nosy. Betis przycisnął w końcówce pierwszej połowy i obrona Real znów popełniała mnóstwo błędów.

Na początku drugiej części pokazał się Cristiano Ronaldo, który mocno uderzył z 14 metrów i trafił w poprzeczkę. Przewaga gospodarzy rosła z każdą minutą. Cierpliwość kibiców "Los Blancos" została jednak wystawiona na ciężką próbę. Dopiero w 86. minucie udało się Realowi złamać opór rywala. Z lewego skrzydła dośrodkował w pole karne Marcelo, a Isco strzałem głową trafił do siatki.

Cały mecz w barwach Betisu rozegrał reprezentant Polski Damien Perquis.

Reklama

Real Madryt - Betis Sewilla 2-1 (1-1)


Bramki: 0-1 Molina (14.), 1-1 Benzema (26.), 2-1 Isco (86.)

Wyniki, terminarz i tabela Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama