• 1 .FC Barcelona (31 pkt.)
  • 2 .Sevilla FC (28 pkt.)
  • 3 .Atletico Madryt (28 pkt.)
  • 4 .Real Madryt (26 pkt.)
  • 5 .Deportivo Alavés (24 pkt.)
  • 6 .Levante UD (22 pkt.)
  • 7 .Real Betis Balompié (22 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (21 pkt.)

Real Madryt - Barcelona. W Madrycie mogą o szpalerze zapomnieć. Barca nie chce i nie musi

Najważniejszą z historii poruszanych w mediach przed sobotnim El Clasico jest szpaler, jaki piłkarze Barcelony mieli przygotować rywalom z Realu Madryt, świeżo upieczonym klubowym mistrzom świata. Barca jednak na takie gratulacje się nie zdecyduje. Nie musi, o czym przekonywał szef LaLigi Javier Tebas.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Real Madryt - FC Barcelona!

Reklama

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

W Hiszpanii szpaler, czyli ustawienie się zawodników jednej drużyny na środku boiska tuż przy wyjściu z szatni i oklaskiwanie wchodzących na murawę przeciwników, którzy cieszą się ze zdobytego w poprzednich dniach tytułu, jest swoistą tradycją. I jeżeli do takowego zdarzenia doszłoby podczas zbliżającej się wielkimi krokami rywalizacji dwóch najbardziej utytułowanych klubów w kraju, to byłby to bez wątpienia jeden z największych smaczków meczu.

Wszyscy kibice Realu pewnie z uśmiechem na ustach wspominają rywalizację z maja 2008 roku, gdy Barcelona przyjechała na Bernabeu do nowego mistrza Hiszpanii i przed meczem musiała zgodzić się na jedną z najbardziej upokarzających chwil dla sportowca, czyli oklaskiwanie przez kilkanaście sekund największego z rywali. Tamto wydarzenie wspomina się w historii El Clasico jako szpaler wstydu, który siedział w głowach katalońskich przez pełne 90 minut ówczesnego spotkania, wygranego przez "Królewskich" aż 4-1.

Teraz wszyscy w Madrycie liczyliby na powtórkę z tamtych słodkich wspomnień. - Gdyby Barcelona zrobiła nam szpaler, byłby to bardzo miły gest - apelował dzień po wygraniu Klubowych Mistrzostw Świata Cristiano Ronaldo. Jego opinię popierało wiele osób związanych przed laty z królewskim klubem, lecz strona barcelońska nie chciała się na taką propozycję zgodzić. - W naszym klubie szpaler robimy tym drużynom, które dopiero co wygrały ligę hiszpańską, a to nie jest ten przypadek. Nie będziemy gratulować zwycięstwa w rozgrywkach, w których nie braliśmy udziału - tłumaczył jeden z dyrektorów klubu Guillermo Amor.

Florentino Perez i spółka maja zatem w tej sytuacji związane ręce, co potwierdził nawet Tebas. - Jeżeli jakiś klub nie chce się zgodzić na szpaler, to nie musi. Nic na siłę - szef LaLigi tłumaczył w wywiadzie dla "Marki". - To Barcelony decyzja, czy chce to robić, czy też nie. Ale moim zdaniem nie ma to żadnego znaczenia. Liczy się boisko, a nie ta cała oprawa - bagatelizował sprawę.

Ze szpalerem czy nie - El Clasico będzie na pewno pełne podtekstów i zażartej walki o prymat w Hiszpanii. Pierwszy gwizdek na Bernabeu padnie w sobotę o godzinie 13.

MB

Primera Division: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt | FC Barcelona | Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama