Reklama

Reklama

  • 1 .Atletico Madryt (80 pkt.)
  • 2 .FC Barcelona (76 pkt.)
  • 3 .Real Madryt (75 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (74 pkt.)
  • 5 .Real Sociedad San Sebastián (56 pkt.)
  • 6 .Real Betis Balompié (54 pkt.)
  • 7 .Villarreal CF (52 pkt.)
  • 8 .Real Club Celta de Vigo (50 pkt.)

Real - Barcelona 2-1. Karny? Wygrała drużyna dojrzalsza

​Protesty Ronalda Koemana wobec decyzji sędziego Gila Manzano były przede wszystkim przejawem frustracji. Barcelona przegrała wszystkie kluczowe mecze w tym sezonie.

Reklama

Trener Katalończyków przerwał wywiad telewizyjny po meczu, i wściekły sobie poszedł. Zirytował go dziennikarz, który nie chciał potwierdzić, że Katalończykom należał się rzut karny po faulu Fernalda Mendy’ego na Martinie Braithwaite w 84. minucie. Duńczyk wyprzedził Francuza w polu karnym, obrońca zaczepił go ręką, napastnik padł w sytuacji, gdy nie był już w stanie sięgnąć piłki uciekającej poza boisko.

Real - Barcelona. Przejaw geniuszu Karima Benzemy

Reklama

Sędzia Gil Manzano nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki. W ostatniej akcji po strzale Ilaixa Moriby piłka trafiła w poprzeczkę. Barcelona mogła ten mecz zremisować 2-2, wcześniej Leo Messi miał szansę na gola olimpijskiego, ale kopnięta przez niego z rzutu rożnego piłka uderzyła w słupek.

W sumie jednak el Clasico wygrała drużyna dojrzalsza i lepsza. O przejawie geniuszu Karima Benzemy przy zdobyciu pierwszej bramki w 13. minucie pisze nawet prasa katalońska. Real Madryt prowadził 2-0 przed upływem pół godziny. Toni Kroos strzelił z wolnego, piłka odbiła się od Sergino Desta, a Jordi Alba nie zdołał jej wybić głową z linii bramkowej.

Królewscy dominowali w tym meczu do czasu aż postanowili oszczędzać siły na środowy rewanż z Liverpoolem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Kroos, Casemiro, Modric przewyższali zdecydowanie rozsądkiem i doświadczeniem pomocników Barcelony. Dopiero w końcówce spotkania Katalończycy osiągnęli przewagę. Mogli wyrównać, ale remis to nie byłby wynik sprawiedliwy. Real był drużyną lepszą i dojrzalszą. Leo Messi, który prześladował Królewskich latami (wbił im rekordowe 26 goli) nie zdobył bramki w siódmym kolejnym klasyku.

Real - Barcelona. Katalończycy obiecują walkę do końca

Barcelona gra dobrze w 2021 roku. W lidze zaliczyła serię 13 zwycięstw i remisu. Zwyżka formy i pewności siebie na Real nie wystarczyła. Drużyna odbudowywana przez Koemana cierpi na kompleks wielkich meczów. W La Liga przegrała z Królewskimi obydwa spotkania, uległa też Atletico 0-1. W Lidze Mistrzów Juventus Turyn rozbił ją jesienią na Camp Nou 3-0 - właśnie tyle potrzebował, by zająć pierwsze miejsce w grupie. W 1/8 finału Champions League Katalończycy przeżyli traumę przegrywając u siebie pierwszy mecz z PSG 1-4. Taka seria może świadczyć o tym, że drużyna nie dojrzała jeszcze do wielkich wyzwań.

Wyniki, tabelę i terminarz Primera Division znajdziesz tutaj!

Pozostało 8 kolejek do końca sezonu. Prezes Joan Laporta zapowiada walkę do końca. Katalończycy przestali jednak zależeć od siebie, muszą liczyć na to, że Real straci jeszcze punkty. Tymczasem drużyna Zidane’a osiągnęła właśnie szczyt formy. Może ją jednak pokonać zmęczenie. Rywalizacja na dwóch frontach, plaga kontuzji sprawia, że kluczowi piłkarze Królewskich grają co trzy dni. Na okrągło.

Dariusz Wołowski



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama