Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (17 pkt.)
  • 2 .Real Sociedad San Sebastián (16 pkt.)
  • 3 .Sevilla FC (14 pkt.)
  • 4 .Atletico Madryt (14 pkt.)
  • 5 .Rayo Vallecano (13 pkt.)
  • 6 .FC Barcelona (12 pkt.)
  • 7 .Real Betis Balompié (12 pkt.)
  • 8 .Valencia Club de Futbol (11 pkt.)

Real - Barcelona 0-3. Hiszpańskie media: Barca uciszyła Santiago Bernabeu

Hiszpańskie media podsumowując środowy półfinał Pucharu Króla w Madrycie wskazują, że zwycięstwo 3:0 FC Barcelony nad Realem nie odzwierciedla przebiegu spotkania. Twierdzą, że Duma Katalonii w drugiej połowie uciszyła “na dobre" trybuny stadionu Santiago Bernabeu.

Madrycki dziennik "As", który relację z meczu zatytułował "Vinicius gra, Suarez zabija", odnotowuje, że wysokie i zaskakujące zwycięstwo gości przyszło w ciągu zaledwie 23 minut drugiej części spotkania. Gazeta nie uważa środowego wyniku za sprawiedliwy.

Stołeczny dziennik wskazuje na słabą postawę defensywy Realu. Odnotowuje też, że do słabszego występu stołecznych graczy mogły przyczynić się ostatnie niesnaski w szatni "Królewskich".

Większość hiszpańskich mediów za bohatera rewanżowego spotkania na Santiago Bernabeu uznaje urugwajskiego napastnika Luisa Suareza, który zdobył dwie bramki. Dziennik "Marca" przypomniał o słabej skuteczności "Królewskich", odnotowując, że po odejściu Cristiano Ronaldo żaden zawodnik Realu nie stał się godnym następcą Portugalczyka.

Reklama

"Real zaprzepaścił kilka doskonałych okazji do zdobycia bramki. To niewiele tymczasem co miał do wykorzystania Suarez wpadło do bramki +Królewskich+" - podsumowała środowy mecz "Marca", nazywając ekipę gości zespołem "bez miłosierdzia".

Z kolei relacjonująca półfinał rozgłośnia "Cadena Ser" zauważyła, że szósty z rzędu finał Pucharu Króla dla FC Barcelona był kilkakrotnie zagrożony w pierwszej połowie spotkania. Stacja również wskazuje na dużą nieskuteczność zawodników z Madrytu.

Hiszpańscy komentatorzy twierdzą, że przed środowym pojedynkiem w półfinale Pucharu Króla Real Madryt - FC Barcelona, oczywistym było, że ekipa ze stolicy, słabo wypadająca w lidze, będzie mieć większe motywacje do zwycięstwa w rewanżowym klasyku. Wskazują, że postawa graczy ze stolicy pozostawiła tymczasem wiele do życzenia, a rezultat spotkania należy uznać za dużą niespodziankę.

"Cadena Ser" odnotowuje, że zacięty pojedynek z pierwszego meczu na Camp Nou wzmógł zainteresowanie biletami na środowy rewanż półfinału Pucharu Króla. Rozgłośnia określiła oferowane kibicom ceny biletów jako "astronomiczne".

Według hiszpańskiego radia władze Realu zatwierdziły wartość wejściówki na środowy mecz na poziomie między 75 a 265 euro. Rozgłośnia przypomniała, że zazwyczaj najtańszy bilet na Camp Nou oscyluje na poziomie 45 euro. Odnotowała, że w sektorze dla VIP cena biletu sięgała tymczasem 800 euro.

Kolejny pojedynek Realu Madryt z FC Barcelona odbędzie się w sobotę o 20.45. Areną ligowego spotkania będzie ponownie stołeczny stadion Santiago Bernabeu.

Puchar Króla: wyniki, drabinka, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje