Reklama

Reklama

  • 1 .Athletic Bilbao (0 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (0 pkt.)
  • 3 .CA Osasuna (0 pkt.)
  • 4 .Cádiz CF (0 pkt.)
  • 5 .Deportivo Alavés (0 pkt.)
  • 6 .Elche CF (0 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (0 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (0 pkt.)

Rayo Vallecano - FC Barcelona 1-5 w meczu 27. kolejce Primera Division

Barcelona pewnie kroczy po mistrzostwo Hiszpanii. W 27. kolejce "Duma Katalonii" rozgromiła na wyjeździe Rayo Vallecano 5-1. Hat-trickiem popisał się Lionel Messi, a gospodarze kończyli w dziewiątkę. Barca jest pierwszym hiszpańskim zespołem, który nie zaznał goryczy porażki od 35 spotkań we wszystkich rozgrywkach.

Wyniki, terminarz i tabela Primera Division

Barcelona pobiła rekord Realu Madryt z sezonu 1988/1989, kiedy to "Królewscy" zanotowali serię 34. meczów bez porażki.

Mecz na Estadio del Rayo Vallecano mógł się znakomicie rozpocząć dla gospodarzy. Adrian Embarba "urwał" się obrońcom Barcy i strzelił mocno z dystansu. Claudio Bravo odbił piłkę na rzut rożny. W 9. minucie Lionel Messi skierował futbolówkę do siatki po zagraniu od Ivana Rakiticia, ale gol nie został uznany, bo Argentyńczyk był na spalonym.

Kolejna próba asa "Dumy Katalonii" miała miejsce w 21. minucie, kiedy to starał się zaskoczyć bramkarza Rayo uderzeniem z ostrego kąta. Juan Carlos Martin był jednak na posterunku. Chwilę później ten 28-letni golkiper popełnił fatalny w skutkach błąd. Z prawego skrzydła dośrodkował Sergi Roberto. Juan Carlos Martin wyskoczył, żeby złapać piłkę, ale ta wypadła mu z rąk. Z niespodziewanego prezentu skorzystał Rakitić i było 1-0 dla gości.

Kilkadziesiąt sekund później Barcelona zadała drugi cios. Messi podał na skrzydło do Neymara, a ten z powrotem odegrał do Argentyńczyka. Obrona Rayo kompletnie się pogubiła i Messi miał otwartą drogę do bramki. Takich okazji snajper Barcy nie zwykł marnować. Strzałem z 10 metrów w krótki róg zmusił do kapitulacji Juana Carlosa Martina. Ten gol jednak nie powinien zostać uznany, bo jak wykazały powtórki telewizyjne Neymar był na spalonym w momencie podania od Messiego. Wtedy sędzia powinien przerwać akcję.

Później przed szansą stanął Neymar, ale z ostrego kąta nie trafił w bramkę. W 39. minucie nieporozumienie bramkarza i obrońców Rayo powinien wykorzystać Luis Suarez. Juan Carlos Martin zdążył jednak wrócić i złapać piłkę po strzale Urugwajczyka.

Od 42. minucie gospodarze musieli sobie radzić w dziesiątkę. Z boiska wyleciał Diego Llorente za brutalny faul na Rakiticiu. Wydawało się, że Chorwat doznał poważnej kontuzji. Na szczęście po interwencji sztabu medycznego Rakitić wrócił do gry.

Reklama

Piłkarze Paco Jemeza, mimo że grali w osłabieniu, walczyli ambitnie. Początek drugiej połowy należał jednak do Barcelony. W 47. minucie Suarez pięknie podał do Neymara. Brazylijczyk strzelił z powietrza w kierunku dalszego słupka, ale minimalnie chybił. Pięć minut później Messi jednym podaniem oszukał trzech obrońców Rayo i w doskonałej sytuacji znalazł się Suarez. Urugwajczyk uderzył po ziemi. Do pełni szczęścia zabrakło mu centymetrów. W 53. minucie już nic nie uchroniło gospodarzy od straty gola. Suarez trafił w słupek, ale dobitka Messiego z kilku metrów była skuteczna.

Wysokie prowadzenie zdekoncentrowało piłkarzy Barcelony, co wykorzystali gospodarze w 57. minucie. Embarba dośrodkował z prawego skrzydła. Tiago Manuel Dias zgrał piłkę głową do Manucho, który z bliska trafił bez problemów.

W 67. minucie Neymar "huknął" z wolnego w poprzeczkę. Dobijać chciał Sergio Busquets, ale został powalony z tyłu przez Manuela Iturrę. Sędzia podyktował rzut karny, a piłkarzowi Rayo pokazał czerwoną kartkę. "Jedenastkę" wykonywał Suarez. Urugwajczyk strzelił mocno, na wysokości dogodnej dla bramkarza i Juan Carlos Martin obronił!

Grające w "dziewiątkę" Rayo nie miało najmniejszych szans, choć ambicji im odmówić nie można. W 72. minucie Messi skompletował hat-tricka. Busquets posłał świetne prostopadłe podanie do Argentyńczyka, który zbiegł do środka i uderzył precyzyjnie obok bramkarza.

Na tym nie koniec popisów Barcelony. W 86. minucie Jeremy Mathieu dokładnie dośrodkował z lewego skrzydła. Arda Turan popisał się celną "główką" ustalając wynik spotkania.

Rayo Vallecano - FC Barcelona 1-5 (0-2)

Bramki: 0-1 Ivan Rakitić (22.), 0-2 Lionel Messi (23.), 0-3 Lionel Messi (53.), 1-3 Manucho (57.), 1-4 Lionel Messi (72.), 1-5 Arda Turan (86.)


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje