Reklama

Reklama

  • 1 .Real Sociedad San Sebastián (20 pkt.)
  • 2 .Real Madryt (17 pkt.)
  • 3 .Sevilla FC (17 pkt.)
  • 4 .Atletico Madryt (17 pkt.)
  • 5 .CA Osasuna (17 pkt.)
  • 6 .Rayo Vallecano (16 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (15 pkt.)
  • 8 .Real Betis Balompié (15 pkt.)

Puchar Króla: Dyskwalifikacja Racingu Santander

Piłkarska Hiszpania solidaryzuje się z zawodnikami Racingu Santander, którzy odmówili gry w czwartkowym spotkaniu ćwierćfinałowym Pucharu Króla przeciwko Realowi Sociedad. Władze rozgrywek nałożyły jednak na klub karę dyskwalifikacji oraz grzywnę.

Tuż po pierwszym gwizdku rewanżowego spotkania Copa del Rey piłkarze z Santander ustawili się na środku boiska i odmówili gry. Strajk zapowiadali już przed meczem - chcieli w ten sposób sprzeciwić się kierownictwu klubu, które nie wypłacało im zaległych pensji.

Rywale wybili piłkę poza plac gry, a sędzia zdecydował się zakończyć spotkanie. W piątek władze rozgrywek przyznały walkowera na korzyść baskijskiego zespołu, a dodatkowo ukarały Racing dyskwalifikacją z kolejnych rozgrywek o Puchar Hiszpanii i grzywną w wysokości 3006 euro.

Reklama

Jednak mało kto w Hiszpanii potępia piłkarzy za ich zachowanie.

- Takich obrazków w świecie futbolu nikt nie chce oglądać, ale to normalne, że każdy pracownik domaga się zapłaty za to, co robi. Dlatego popieramy zawodników i sztab Racingu - powiedział na konferencji prasowej trener Barcelony Gerardo Martino.

"Decyzja o poddaniu ćwierćfinału Pucharu Króla, i to po wyeliminowaniu dwóch drużyn z ekstraklasy, musiała być niezwykle bolesna. Cóż za potworne zarządzanie!" - napisał z kolei na Twitterze rezerwowy bramkarz reprezentacji Hiszpanii, obecnie zawodnik Napoli Pepe Reina.

Również Związek Hiszpańskich Piłkarzy (AFE) wyraził w oświadczeniu "całkowite poparcie decyzji i bezwarunkową solidarność z zawodnikami".

Przedstawiciele mediów także obrali stronę "buntowników". Dziennik "El Pais" określił to wydarzenie jako "najważniejsze dla Racingu zwycięstwo - triumf godności".

W piątek akcjonariusze jednogłośnie odwołali radę nadzorczą klubu i powołali nową. Na jej czele stanął były napastnik klubu z Kantabrii Juan Antonio Sanudo.

Do półfinału Pucharu Hiszpanii, awansował Real Sociedad San Sebastian. Baskijski klub zmierzy się z Barceloną. O miejsce w finale powalczą także dwie ekipy z Madrytu - Real i Atletico. Dwumecze odbędą się między 5 a 12 lutego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje