Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (39 pkt.)
  • 2 .Sevilla FC (31 pkt.)
  • 3 .Real Betis Balompié (30 pkt.)
  • 4 .Atletico Madryt (29 pkt.)
  • 5 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 6 .Rayo Vallecano (27 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (23 pkt.)
  • 8 .Valencia Club de Futbol (22 pkt.)

Puchar Hiszpanii: Atletico Madryt - Real Madryt 2-0

Piłkarze Realu Madryt znów rozczarowali swoich kibiców. Po ligowej porażce z Valencią, "Królewscy" tym razem przegrali na Vicente Calderon z Atletico Madryt 0-2 (0-0) w pierwszym meczu 1/8 finału Pucharu Hiszpanii.

Trener Carlo Ancelotti postanowił, że Cristiano Ronaldo mecz na Vicente Calderon rozpocznie na ławce rezerwowych. W składzie "Królewskich" zabrakło też Pepe. Jeszcze więcej kadrowych roszad dokonał Diego Simeone. W wyjściowym zestawieniu zabrakło: Juanfrana. Tiago, Koke, Ardy Turana czy Maria Mandżukicia. Od pierwszej minuty wystąpił za to Fernando Torres, który kilka dni temu wrócił do Atletico.

Real przystąpił do tego spotkania po ligowej porażce z Valencią (1-2). Przerwana została passa 22. zwycięstw z rzędu "Królewskich".

Już w 1. minucie zespół z Santiago Bernabeu mógł objąć prowadzenie. Z rzutu rożnego dośrodkował James Rodriguez, a najwyżej w polu karnym wyskoczył Sergio Ramos. Obrońca Realu strzelił głową z kilku metrów, ale znakomitą interwencją popisał się Jan Oblak.

W 13. minucie piłka zatrzepotała w siatce Atletico po "główce" Garetha Bale'a. Gol nie został jednak uznany, bo Walijczyk był na spalonym. W odpowiedzi z szybką kontrą ruszyli gospodarze. Strzał Antoine'a Griezmanna obronił jednak zastępujący Ikera Casillasa Keylor Navas.

W grze jednej i drugiej drużyny sporo było niedokładności i przez to nie było zbyt wielu klarownych sytuacji podbramkowych. Dopiero w 34. minucie gorąco zrobiło się w polu karnym Realu. Strzał Raula Garcii ofiarnie zablokował Marcelo. Kilka minut później Karim Benzema postanowił sprawdzić umiejętności Oblaka. Słoweński bramkarz bez trudu poradził sobie z uderzeniem napastnika "Królewskich".

Do przerwy 0-0 i rozczarowanie poziomem spotkania.

Reklama

Druga połowa rozpoczęła się od ataków Realu. W 52. minucie świetnie z lewego skrzydła zagrał Marcelo. Bale jednak nieczysto trafił w piłkę, która przeleciała obok słupka. "Królewscy" mieli przewagę, a gola strzeliło Atletico. W 57. minucie Sergio Ramos powalił w polu karnym Raula Garcię. Sędzia wskazał na "wapno", a obrońca Realu zobaczył jeszcze żółtą kartkę. "Jedenastkę" wykorzystał sam poszkodowany, który strzelił mocno tuż przy słupku. Navas wyczuł intencję zawodnika Atletico, ale nie sięgnął piłki.

W 63. minucie na boisku pojawił się Cristiano Ronaldo, który zastąpił Jamesa Rodrigueza. Wejście Portugalczyka niewiele zmieniło w grze "Królewskich", którzy nie mogli sforsować szczelnej defensywy Atletico.

Niespełna kwadrans przed końcem znów okazję do radości mieli kibice mistrza Hiszpanii. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Jose Gimenez strzałem głową zmusił do kapitulacji Navasa.

Real rzucił się jeszcze do ataku, ale wynik nie uległ już zmianie.

Rewanż odbędzie się 15 stycznia na Santiago Bernabeu.

Atletico Madryt - Real Madryt 2-0 (0-0)



Bramki: 1-0 Raul Garcia (58. - rzut karny), 2-0 Jose Gimenez (76.)

Wyniki i terminarz pierwszych spotkań 1/8 finału Pucharu Hiszpanii

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje