Reklama

Reklama

​Przemysław Tytoń popełnił błąd w meczu z Athletic Bilbao

Przemysław Tytoń jest jednym z głównych winowajców porażki Deportivo La Coruna z Athletic Bilbao 1-2. Polski bramkarz popełnił błąd przy pierwszej bramce, a i przy drugiej można mieć do niego zastrzeżenia.

Primiera Division: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Do pewnego momentu nic nie wskazywało na to, że Deportivo wyjedzie z Bilbao bez ani jednego punktu. Zespół Tytonia od 42. min prowadził  po kapitalnej bramce Emre Colaka.

Wynik ten utrzymywał się aż do 71. min spotkania, kiedy to z głowy na bramkę Polaka uderzał Aritz Aduriz. Tytoń odbił piłkę przed siebie, co był w zasadzie sprezentowaniem gola rywalom. Do piłki dopadł Iker Muniain i bez problemu umieścił ją w siatce.

Reklama

Bramkarz nie popisał się też przy drugiej straconej bramce, kiedy to w przedostatniej minucie spotkania Aduriz bez problemu znalazł miejsce między Tytoniem a słupkiem bramki i precyzyjnym strzałem zdobył zwycięskiego gola. Inną sprawą jest, czy sędzia nie powinien wcześniej odgwizdać spalonego Baska.

Deportivo zajmuje obecnie 16. miejsce w ligowej tabeli z sześcioma punktami przewagi nad strefą spadkową. Polak wystąpił w 12 spotkaniach tego sezonu, dwukrotnie zachowując czyste konto. W meczu z Las Palmas był nawet kapitanem zespołu.

Athletic Bilbao - Deportivo La Coruna 2-1 (0-1)

Bramki: 0-1 Colak (42.), 1-1 Muniain (71.), 2-1 Aduriz (89.)

Zobacz składy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL