Reklama

Reklama

Primera Division. Zidane chwali Hazarda. "Zawsze go ceniłem"

Eden Hazard będzie pierwszym naprawdę mocnym strzałem Realu Madryt na rynku transferowym, od kiedy władzę w drużynie znowu przejął Zinedine Zidane? Francuz nie mógł nachwalić się belgijskiego rozgrywającego na konferencji przed kolejnym spotkaniem w lidze hiszpańskiej.

Lista jest długa. Przynajmniej ta medialna. Wiadomo, że znajdują się na niej i Mbappe, i Pogba, i Neymar, i Hazard, i Kane, i Erikssen. I wielu innych znanych piłkarzy. Wiadomo też, że jeśli Real chce znowu podjąć walkę z Barceloną w Primera Division i z europejską czołówką w Lidze Mistrzów, to zmiany w składzie muszą być poważne. Wręcz rewolucyjne.

I muszą być nazwiska z pierwszym stron gazet.

Zidane - który dostał tym razem bardzo dużo władzy, aby przebudować drużynę na nowy sezon - unikał jednak dotychczas wypowiedzi na temat konkretnych nazwisk. Dlatego dzisiejsze pochwały na temat Hazarda można uznać za poważny sygnał w stronę Chelsea, choć trener Realu oficjalnie wystrzega się tego jak może. 

Reklama

- Wszyscy wiedzą, że zawsze go ceniłem. Często go oglądałem, także wtedy, gdy jeszcze grał we Francji (w Lille), znam go też osobiście. Nie zmieniam zdania - jako zawodnik jest znakomity - powiedział Zidane.

Hazard też nigdy nie ukrywał, że chciałby przenieść się do Madrytu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że francuski trener będzie miał ok. 400-500 milionów euro, aby całkowicie przebudować drużynę. za Belga cena na pewno nie będzie niższa niż 100 milionów euro.

Marca twierdzi z kolei, że jasne życzenie, aby zostać zawodnikiem "Królewskich" wyraził też Paul Pogba.

RP

Zobacz wyniki Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL