Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (10 pkt.)
  • 2 .Real Betis Balompié (9 pkt.)
  • 3 .Real Sociedad San Sebastián (8 pkt.)
  • 4 .Villarreal CF (8 pkt.)
  • 5 .FC Barcelona (7 pkt.)
  • 6 .Sevilla FC (7 pkt.)
  • 7 .Getafe CF (7 pkt.)
  • 8 .Valencia CF (7 pkt.)

Primera Division. Sprawdzian Realu i Barcelony przed ważnym tygodniem

Po przerwie na mecze reprezentacji narodowych Real Madryt i Barcelona czekają spotkania, odpowiednio, z Cadiz i Getafe w 6. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Hiszpanii. To ostatni sprawdzian obu ekip przed meczami Ligi Mistrzów oraz El Clasico w przyszłym tygodniu.

Mimo rozegrania mniejszej liczby spotkań od drużyn z miejsc 2-4 - Betisu Sewilla, Realu Sociedad i Villarreal - to Real Madryt prowadzi tabeli z dorobkiem 10 punktów. Barcelona jest piąta z siedmioma "oczkami", ale rozegrała o jedno spotkanie mniej od lidera.

Reklama

Do wysokiej lokaty Realu w dużej mierze przyczynił się bramkarz Thibaut Courtois. Jeszcze na początku ubiegłego sezonu Belg puszczał wiele bramek, ale od tego czasu, a szczególnie po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa, stał się jedną z najważniejszych postaci drużyny prowadzonej przez Francuza Zinedine'a Zidane'a.

W 14 spotkaniach ligowych od połowy czerwca do poprzedniej kolejki rywale strzelili Courtois zaledwie sześć bramek. Dwie kolejne "Królewscy" stracili w meczu z Leganes (2-2), ale wówczas bramki bronił Francuz Alphonse Areola.

"Zawsze wiedziałem, na co mnie stać, czego mogę dokonać. Ludziom łatwo jest organizować debaty pełne destrukcyjnej krytyki, ale ja zawsze pracowałem ciężko i koncentrowałem się na tym, co konstruktywne; na tym, co mieli do powiedzenia ludzie mi bliscy" - powiedział Courtois na antenie radia Cadena Ser.

W sobotę o 18.30 jego zespół podejmie Cadiz. Beniaminek zdobył pięć goli w pięciu kolejkach, ale to wystarczyło, aby dwukrotnie zwyciężyć i raz zremisować, dzięki czemu zajmuje dziewiąte miejsce z trzema punktami straty do lidera.

Barcelona swoje spotkanie na boisku Getafe rozpocznie o 21. "Duma Katalonii" pogrążona teoretycznie w kryzysie po porażce z Bayernem Monachium 2-8 w Lidze Mistrzów w poprzednim sezonie, rozpoczęła sezon niespodziewanie dobrze: od efektownych zwycięstw nad Villarreal 4-0 i Celtą Vigo 3-0 oraz remisu ze znajdującą się również w dobrej formie Sevillą 1-1.

Nie wiadomo jednak, czy holenderski trener Ronald Koeman nie pozwoli w ten weekend odpocząć Lionelowi Messiemu. Argentyńczyk jeszcze we wtorek wieczorem grał w swojej drużynie narodowej, która wygrała na wyjeździe z Boliwią 2-1 w eliminacjach mistrzostw świata 2022.

Zarówno Barcelona, jak i Real, muszą rozsądnie dysponować siłami. Oba zespoły rozpoczynają w środku przyszłego tygodnia rywalizację w Lidze Mistrzów, a 24 października zmierzą się w El Clasico na Camp Nou.

W Champions League wystąpią także w tym sezonie Sevilla i Atletico Madryt. Z tego powodu także ich spotkania 6. kolejki ekstraklasy zaplanowano na sobotę. Sevilla zagra na wyjeździe z Granadą w derbach Andaluzji, natomiast podopieczni Argentyńczyka Diego Simeone zmierzą się w Vigo z Celtą.

Jedyny Polak w La Lidze Damian Kądzior może wystąpić w niedzielę, kiedy jego Eibar podejmie Osasunę Pampeluna.

Primera Division - wyniki, terminarz i tabela

Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt | FC Barcelona

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje