Reklama

Reklama

  • 1 .Athletic Bilbao (0 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (0 pkt.)
  • 3 .CA Osasuna (0 pkt.)
  • 4 .Cádiz CF (0 pkt.)
  • 5 .Deportivo Alavés (0 pkt.)
  • 6 .Elche CF (0 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (0 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (0 pkt.)

Primera Division. Sędzia zakończył mecz, a potem wezwał piłkarzy z powrotem na boisko!

Ricardo de Burgos Bengoetxea zakończył spotkanie Sevilla - Granada minutę przed końcem czasu, który doliczył. Gdy sędzia zorientował się o pomyłce wezwał obie drużyny do powrotu na boisko, choć niektórzy zawodnicy już zdążyli zdjąć meczowe stroje.

Do bardzo niecodziennej sytuacji doszło na stadionie Romana Sancheza Pizjuna. Arbiter doliczył cztery minuty do drugiej połowy, ale minutę wcześniej odgwizdał jego zakończenie. Zaskoczyło to obie drużyny, ale ponieważ przyjezdni przegrywali 1-2, to oni mocniej protestowali, pozostając na boisku.

Po kilku minutach zamieszania de Burgos Bengoetxea wezwał zawodników, którzy byli już w szatni, a niektórzy piłkarze zdążyli nawet zrzucić stroje meczowe, do powrotu na murawę. W ciągu tej dogrywanej minuty wynik się nie zmienił, czyli trzy punkty przypadły Sevilli.

"Z powodu kłopotów z zegarkiem, chociaż doliczyłem cztery dodatkowe minuty, to zakończyłem mecz po trzech. Kiedy dowiedziałem się o tym błędzie od mojego zespołu sędziowskiego, poprosiłem gospodarzy o powrót na boisko, aby dokończyć spotkanie. Po rozegraniu dodatkowej minuty, zakończyłem mecz bez żadnych innych incydentów" - napisał de Burgos Bengoetxea w protokole.

Reklama

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Primera Division

Pawo

Dowiedz się więcej na temat: FC Sevilla | Granada CF

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje