Reklama

Reklama

  • 1 .Granada CF (6 pkt.)
  • 2 .Real Betis Balompié (6 pkt.)
  • 3 .Villarreal CF (4 pkt.)
  • 4 .Celta Vigo (4 pkt.)
  • 5 .Valencia CF (3 pkt.)
  • 6 .CA Osasuna (3 pkt.)
  • 7 .Getafe CF (3 pkt.)
  • 8 .Cádiz CF (3 pkt.)

Primera Division rozpoczyna rozgrywki. FC Barcelona faworytem

W sezonie 2017/18 piłkarze Barcelony bez większego trudu zdobyli mistrzostwo Hiszpanii. Wiele wskazuje na to, że broniąc tytułu również będą zdecydowanymi faworytami. Zwykle najgroźniejszy rywal Real Madryt prezentuje się słabiej niż w poprzednich latach.

W poprzednich rozgrywkach "Duma Katalonii" doznała tylko jednej porażki (na wyjeździe z Levante 4-5) i to dopiero 13 maja, kiedy już miała zapewnione mistrzostwo. Niepokonana była w 43 kolejnych meczach, co jest rekordem Primera Division. Prowadzenie w tabeli objęła po trzeciej kolejce i już go nie oddała. Ostatecznie o 14 punktów wyprzedziła Atletico Madryt, a Real o 17.

Reklama

Latem skład Barcelony nie uległ większym zmianom. O jej obliczu wciąż decydować będzie przede wszystkim ofensywny duet, który tworzą Argentyńczyk Lionel Messi oraz Urugwajczyk Luis Suarez. W drugiej linii wspierać ich będzie m.in. Brazylijczyk Philippe Coutinho oraz pozyskany z Bayernu Monachium Chilijczyk Arturo Vidal.

Real natomiast wkracza w nową erę, a to z powodu odejścia z klubu dwóch kluczowych postaci - Cristiana Ronalda oraz trenera Zinedine'a Zidana. Francuski szkoleniowiec swoją decyzją po trzecim z rzędu triumfie w Lidze Mistrzów zaszokował cały piłkarski świat. Słynny Portugalczyk natomiast po dziewięciu latach w Madrycie postanowił zmienić otoczenie i trafił do Juventusu Turyn.

W dodatku w atmosferze skandalu klub zatrudnił trenera Julena Lopeteguiego, który z tego powodu tuż przed rozpoczęciem mistrzostw świata w Rosji stracił posadę selekcjonera reprezentacji Hiszpanii.

- Moim zdaniem jest wycisnąć z tej drużyny wszystko co najlepsze - podkreślił Lopetegui.

"Królewscy" po stracie w poprzednim sezonie aż 44 goli postanowił wzmocnić defensywę. W tym celu z Chelsea Londyn został ściągnięty belgijski bramkarz Thibout Courtois. Pod nieobecność Ronaldo w ataku znacznie więcej zależeć będzie od Garetha Bale'a. 29-letni Walijczyk jest niezwykle utalentowany, ale martwić może jego podatność na kontuzje.

Być może to nie Real, a lokalny rywal Atletico sprawi w tym sezonie najwięcej problemów Barcelonie. Zespół trenera Diego Simeone cechuje stałość, a piłkarze tacy jak Francuz Antoine Griezmann czy Diego Costa wielokrotnie już udowadniali swoją wartość. W środę w meczu o Superpuchar Europy Atletico pokonało po dogrywce Real 4-2.

- Zostałem, ponieważ widzę, że budujemy coś wielkiego. Mam olbrzymie zaufanie do klubu oraz trenera, a to spotkanie pokazało, że podjąłem słuszną decyzję - powiedział Griezmann, którego Barcelona chciała pozyskać za 100 mln euro.

O wdarciu się na podium marzy Valencia. Czwartą ekipę poprzedniego sezonu wzmocnili Belg Michy Batshuayi, Francuz Kevin Gameiro oraz Rosjanin Denis Czeryszew.

Pierwsza kolejka hiszpańskiej ekstraklasy rozpocznie się już w piątek. Wówczas Girona zagra z Realem Valladolid, a Betis Sewilla z Levante. W sobotę Barcelona podejmie Deportivo Alaves, w niedzielę Real zmierzy się z Getafe, a w poniedziałek, w najciekawiej zapowiadającym się meczu inauguracyjnej serii, Valencia będzie grała z Atletico.

Od tego sezonu sędziowie w lidze hiszpańskiej będą mogli korzystać z systemu wideoweryfikacji (VAR).

Dowiedz się więcej na temat: FC Barcelona | Real Madryt | Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje