Reklama

Reklama

Primera Division. Real Betis Sewilla - FC Barcelona 2-3 w 23. kolejce. Lionel Messi z trzema asystami

W meczu kończącym 23. kolejkę Primera Division Barcelona pokonała Real Betis Sewilla 3-2. „Duma Katalonii” miała sporo problemów z rywalem, ale miała też Lionela Messiego, który dobrze dogrywał kolegom i zaliczył trzy asysty.

Betis od początku postawił się Barcelonie. W szóstej minucie wyszedł nawet na prowadzenie. Piłka w polu karnym trafiła Clementa Lengleta i sędzia wskazał na 11. metr. Rzut karny pewnie wykorzystał Sergio Canales.

"Duma Katalonii" jednak szybko wyrównała. Messi zagrał górną piłkę w pole karne. Tam wbiegł Frenkie de Jong, przyjął sobie piłkę na klatkę piersiową i mocnym strzałem pokonał bramkarza.

Betis był bezlitosny. Wykorzystywał każdy najmniejszy błąd rywali. Tak było też w 26. minucie, kiedy Arturo Vidal stracił piłkę w środku pola. Na bramkę popędził Nabil Fekir i mocnym strzałem po ziemi w "długi róg" trafił do siatki.

Reklama

Barcelona zdążyła wyrównać jeszcze przed przerwą. W ostatniej akcji pierwszej połowy z rzutu wolnego dośrodkował Messi. Piłkę z kłopotami przyjął Sergio Busquets. Zrobił to jednak na tyle dobrze, że zdołał oddać strzał, którego nie obronił bramkarz.

Druga połowa toczyła się w wolniejszym tempie. Barcelona miała kilka sytuacji, ale nie potrafiła ich wykorzystać.

Ciężar kreowania akcji wziął na siebie Messi, ale nie potrafił znaleźć recepty na dobrze broniącego Joela Roblesa. Bramkarz Betisu obronił strzał Argentyńczyka w 48. minucie. Golkiper wykazał się też kilkanaście minut później, gdy Messi przeprowadził indywidualną akcję i oddał strzał.

Argentyńczyk znacznie lepiej czuł się w roli asystenta. Do siatki trafiali inni. W 72. minucie znowu precyzyjnie dograł z rzutu wolnego i zaliczył trzecią asystę. Bramkę głową zdobył Lenglet.

Końcówka była dramatyczna. Mecz przedwcześnie zakończył się dla dwóch Francuzów, którzy zdobywali bramki. Najpierw dwie żółte kartki w przeciągu minuty zobaczył Fekir. Pierwszą za faul, drugą za protesty. Chwilę później faulował Lenglet, a ponieważ zarobił już żółtą kartkę, gdy spowodował rzut karny, również wyleciał z boiska.

Na boisku zrobiło się luźniej, ale Barcelona zdołała utrzymać prowadzenie. Nadal jest wiceliderem Primera Division i traci do Realu Madryt trzy punkty.

MP

Betis Sewilla - FC Barcelona 2-3 (2-2)

Bramki: 1-0 Canales (6. karny), 1-1 de Jong (9.), 1-2 Fekir (26.), 2-2 Busquets (45.+3), 2-3 Lenglet (72.)

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL