Reklama

Reklama

  • 1 .Real Sociedad San Sebastián (24 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (23 pkt.)
  • 3 .Villarreal CF (20 pkt.)
  • 4 .Real Madryt (17 pkt.)
  • 5 .Sevilla FC (16 pkt.)
  • 6 .Cádiz CF (15 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (14 pkt.)
  • 8 .Granada CF (14 pkt.)

Primera Division. Leo Messi kuszony przez Manchester City. Dojdzie do wielkiego transferu?

Manchester City szykuje prawdziwy transferowy hit! "The Citizens" chcą wykorzystać tarcia w ekipie FC Barcelona oraz słabszą formę drużyny, by ściągnąć jedną z największych gwiazd światowego futbolu - samego Lionela Messiego. Choć zadanie wydaje się być niewykonalne, Anglicy chcą postawić wszystko na jedną kartę.

"Obywatele" marzą o zakontraktowaniu Messiego od dekady. Tego lata zamierzają przeprowadzić transferową ofensywę, by zakontraktować genialnego Argentyńczyka - informuje znany branżowy portal "The Athletic", powołując się na anonimowe źródło.

Reklama

Barcelona rzecz jasna nie zamierza stracić swojej największej gwiazdy, lecz jej zdanie nie będzie kluczowe w ewentualnych negocjacjach.

W 2017 roku Messi podpisał nowy kontrakt z "Dumą Katalonii", obowiązujący do 30 czerwca 2021 roku. Jak jednak wyjawili dziennikarze "El Pais" w umowie widnieje zapis, dzięki któremu Argentyńczyk może ją rozwiązać po zakończeniu każdego sezonu.Ten fakt chce wykorzystać Mnchester City.

Działacze Barcelony pracują nad tym, by ich najlepszy zawodnik złożył podpis pod nowym kontraktem. Ostatnie wydarzenia w stolicy Katalonii nie ułatwiają jednak ich pracy.

Początek 2020 roku to dla "Blaugrany" bardzo burzliwy czas. Mistrzowie Hiszpanii pożegnali się już z dwoma rozgrywkami (Pucharem i Superpucharem Hiszpanii) oraz swoim trenerem - Ernestem Valverde.

To jednak nie koniec problemów "Barcy". Klub musiał także "gasić pożar", jaki wywołała publiczna polemika Messiego ze słowami dyrektora sportowego Erika Abidala. W rozmowie z katalońskim "Sportem" Francuz przyznał, że zmiana szkoleniowca była spowodowana między innymi nieodpowiednią postawą niektórych piłkarzy.

- Wielu zawodników nie było zadowolonych i nie pracowało zbyt intensywnie. Były też problemy z komunikacją wewnątrz drużyny. Jako były zawodnik czuję, że były takie sprawy. Powiedziałem klubowi, co o tym myślę, trzeba było podjąć jakieś działania - stwierdził Abidal.

Messi błyskawicznie odniósł się do jego słów, publikując wpis na Instagramie.

- Kiedy mówi się o zawodnikach, trzeba podać nazwiska, bo w innym wypadku niszczy się wizerunek wszystkich i podsyca nieprawdziwe rzeczy, o których się mówi - napisał Argentyńczyk.

Gwiazdor Barcelony nie zwykł odnosić się do tego typu spraw za pomocą swoich mediów społecznościowych. Tym razem coś w nim jednak pękło. Działacze Manchesteru City chcą wykorzystać tę sytuację i namówić Messiego na transfer. Bez wątpienia byłaby to jedna z najbardziej spektakularnych transakcji w historii futbolu.

W pozyskanie Argentyńczyka zdaje się nie wierzyć jego były szkoleniowiec, a obecnie trener Manchesteru City Pep Guardiola, który chce, by Messi pozostał w stolicy Katalonii.

- Messi jest piłkarzem Barcelony. On tam zostanie. To moje życzenie. Nie zamierzam rozmawiać o piłkarzach z innych klubów. Myślę, że zakończy tam karierę - stwierdził Hiszpan na konferencji prasowej przed meczem ligowym z West Hamem United. Trzeba jednak zauważyć, że jego słowa nie muszą być zgodne z działaniami włodarzy mistrza Anglii, a wielkie pieniądze lubią ciszę.

TB

Primera Division - wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Dowiedz się więcej na temat: Lionel Messi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje