Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (87 pkt.)
  • 2 .FC Barcelona (82 pkt.)
  • 3 .Atletico Madryt (70 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (70 pkt.)
  • 5 .Villarreal CF (60 pkt.)
  • 6 .Real Sociedad San Sebastián (56 pkt.)
  • 7 .Granada CF (56 pkt.)
  • 8 .Getafe CF (54 pkt.)

Primera Division. Kibice nie wrócą na stadiony w tym sezonie

Sekretarz sportu Hiszpanii Irene Lozano oraz szef La Liga Javier Tebas wykluczyli możliwość powrotu kibiców w tym kraju na mecze przed końcem trwającego sezonu piłkarskiego. Chodzi o to, aby zminimalizować ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Tebas mówił w poprzednim miesiącu, że kibicom należy zezwolić na powrót, gdy będzie to bezpieczne, a liga opracowała projekt protokołu na wypadek, gdyby rządowy departament sportu zatwierdził taki powrót.

Reklama

Jednak Lozano, który wielokrotnie podkreślała, że sezon powinien zakończyć się bez kibiców, powtórzyła to zdecydowanie podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami.

"Najbezpieczniej jest ukończyć sezon bez widzów. Piłka nożna porusza tłumy ludzi, to nie jest tak jak w teatrze. W meczach za zamkniętymi drzwiami (tak obecnie odbywają się piłkarskie spotkania w Hiszpanii - przyp. red.) bierze udział tylko 250 osób, ale stadion nawet w jednej trzeciej pojemności może oznaczać 30 tysięcy ludzi. Dlatego różni się od innych wydarzeń" - podkreśliła sekretarz sportu.

Z kolei Tebas przyznał, że liga nie planuje już powrotu kibiców. Jak dodał główną przeszkodą była perspektywa gromadzenia się ludzi przed meczami i po nich, co miało miejsce w niedawnym spotkaniu derbowym drugiej ligi Sporting Gijon z Realem Oviedo.

"Obecnie La Liga nie traktuje priorytetowo powrotu kibiców na trybuny" - przyznał jej szef.

"Dużym problemem są tłumy na stadionie i poza nim. Mieliśmy kłopoty z derbami Asturii, na zewnątrz było ponad 2000 osób. Nie możemy sobie pozwolić na oszukiwanie siebie, ponieważ jeśli nie będziemy ostrożni, może przyjść druga fala (zakażeń koronawirusem - przyp. red.)" - dodał Tevas. 

Wyniki, terminarz i tabela Primera Division

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. 

Sprawdź szczegóły >>>



Dowiedz się więcej na temat: Primera Division | FC Barcelona | Real Madryt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje