Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (16 pkt.)
  • 2 .Atletico Madryt (14 pkt.)
  • 3 .Real Sociedad San Sebastián (13 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (11 pkt.)
  • 5 .Valencia Club de Futbol (10 pkt.)
  • 6 .Rayo Vallecano (10 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (9 pkt.)
  • 8 .Real Betis Balompié (9 pkt.)

Primera Division. Jaume Roures, szef Mediapro: Bez kibiców do przyszłego roku

Widzowie prawdopodobnie nie wrócą na piłkarskie stadiony wcześniej niż dopiero w 2021 roku, uważa Jaume Roures, szef hiszpańskiej firmy Mediapro, która pokazuje rozgrywki La Liga. Wszystko oczywiście z powodu pandemii koronawirusa.

Roures, którego firma ma także międzynarodowe prawa do Primera Divsion, a także do Ligi Mistrzów, twierdzi również, że to koniec ogromnych sum transferowych w piłce nożnej.

"Minie co najmniej rok zanim pojawi się szczepionka, a my wcześniej nie możemy narażać nikogo na niebezpieczeństwo. Nie ma mowy o odpowiednim dystansie między ludźmi, kiedy na stadionie jest 20 000 widzów" - powiedział Roures na antenie radia Onda Cero.

"Sądzę, że nie zobaczymy fanów na stadionach wcześniej niż w 2021 roku, chyba że naukowcy z całego świata szybciej opracują szczepionkę, ale według nich, nie jest to możliwe" - dodał.

Javier Tebas, szef La Liga, stwierdził, że kluby stracą około 300 milionów euro, grając bez udziału kibiców, a według Rouresa oznacza to koniec wygórowanych transferów.

Ostatnio Barcelona kupiła Antoine'a Griezmanna z Atletico Madryt za 120 milionów euro, a "Los Colchoneros" pozyskali Joao Felixa z a Benfiki Lizbona za jeszcze sześć milionów więcej. Rekord transferowy należy natomiast do Neymara, który w 2017 roku przeszedł z Barcelony do Paris Saint-Germain za 222 miliony euro.

"Nawet jeżeli uda się dokończyć ten sezon, to kluby stracą wiele pieniędzy i będą tracić nadal, jeżeli w następnym będziemy grać bez kibiców i nie będzie wpływów z biletów" - tłumaczył Roures.

"To będzie oznaczać mniejsze zarobki piłkarzy i koniec szalonych kwot transferowych. Myślę, że to pozytywna rzecz, kiedy dyrektorzy nie będą już więcej trwonić pieniędzy" - zakończył.

Reklama

Pawo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje