• 1 .FC Barcelona (24 pkt.)
  • 2 .Sevilla FC (23 pkt.)
  • 3 .Atletico Madryt (23 pkt.)
  • 4 .Deportivo Alavés (23 pkt.)
  • 5 .Espanyol Barcelona (21 pkt.)
  • 6 .Real Madryt (20 pkt.)
  • 7 .Real Valladolid (17 pkt.)
  • 8 .Levante UD (17 pkt.)

Primera Division. FC Barcelona - Sevilla FC 4-2. Messi z kontuzją

FC Barcelona pokonała Sevillę 4-2 (2-0) w sobotnim hicie 9. kolejki Primera Division. Jedną z bramek dla "Dumy Katalonii" strzelił Lionel Messi, który jednak jeszcze przed przerwą doznał poważnie wyglądającej kontuzji łokcia i musiał opuścić boisko.

Wyczekiwany w całej Hiszpanii hit 9. kolejki rozpoczął się od mocnego uderzenia Katalończyków, którzy przed przerwą reprezentacyjną nie potrafili wygrać aż czterech ligowych spotkań z rzędu. Już w drugiej minucie, po zapoczątkowanej przez Nelsona Semedo akcji, Lionel Messi wypatrzył nieobstawionego w polu karnym Philippe'a Coutinha, a Brazylijczyk precyzyjnym strzałem w górny róg bramki dał prowadzenie Barcelonie.

Reklama

Goście z Andaluzji, którzy przed dziewiątą kolejkę zajmowali pozycję lidera tabeli, już trzy minuty później mieli doskonałą okazję do wyrównania. Po dobrze wyprowadzonym kontrataku piłka trafiła do zbiegającego z lewej strony Guilherme Arany, a ten mocno uderzył lewą nogą. Piłki nie sięgnął Marc-Andre ter Stegen, ale na szczęście niemieckiego bramkarza odbiła się ona od słupka i wróciła w pole gry, gdzie sytuację wyjaśnili defensorzy "Blaugrany".

W 12. minucie o spokój w szeregach swoich kolegów zadbał Messi. Argentyńczyk wykorzystał przytomne podanie Luisa Suareza i po typowym dla siebie ścięciu na lewą nogę uderzył z 16 metrów poza zasięgiem rąk Tomasa Vaclika.

Pięć minut później nastąpił jednak najbardziej dramatyczny moment spotkania. Próbujący utrzymać się przy piłce w środku pola Messi niefortunnie upadł na murawę i doznał groźnie wyglądającej kontuzji prawego łokcia. Argentyńczyk długo był opatrywany przez klubowych lekarzy, którzy mocno obwiązali kontuzjowane miejsce bandażem. Po kilku minutach stało się jednak jasne, że lider zespołu nie będzie w stanie wrócić do gry. Jest to szczególnie zła wiadomość dla Barcelony w kontekście czekających ją w najbliższym dniach meczów - najpierw w środę zmierzą się w Lidze Mistrzów z Interem Mediolan, a w niedzielę, także na Camp Nou, rozegrają El Clasico przeciwko Realowi Madryt.

Po zejściu Messiego w 26. minucie w pierwszej połowie nie wydarzyło się już nic ciekawego. Dopiero w drugiej połowie Andaluzyjczycy zagrali w końcu trochę odważniej i po godzinie gry wypracowali sobie dwie znakomite sytuacje do strzelenia gola. Wspaniałymi interwencjami popisał się jednak wtedy Ter Stegen, który najpierw powietrzną paradą obronił strzał głową Andre Silvy, a następnie poradził sobie również z dobitką Franco Vasqueza.

Kilkadziesiąt sekund później losy meczu ostatecznie rozstrzygnął Luis Suarez. Urugwajczyk w 63. minucie ośmieszył dryblingiem obrońców Sevilli, po czym w polu karnym został sfaulowany przez Vaclika. Do rzutu karnego podszedł sam "El Pistolero" i po chwili cieszył się z kolegami z trzeciego gola zespołu, a jednocześnie swojego czwartego w bieżących rozgrywkach.

W 80. minucie honorowe trafienie dla gości zanotował Pablo Sarabia, który zdecydował się na strzał zza pola karnego. Pomocnik Sevilli uderzył mocno, a podbita jeszcze przez Clementa Lengleta piłka zupełnie zmyliła znakomitego w sobotni wieczór Ter Stegena.

Niemiecki bramkarz 86. minucie powtórzył za to swój wcześniejszy wyczyn. Ponownie bowiem w przeciągu kilku sekund obronił dwa strzały graczy gości, najpierw uderzenie lewą nogą z 15 metrów Sarabii, a następnie dobitkę Wissama Ben Yeddera.

W 88. minucie czwartego gola dla gospodarzy strzelił Ivan Rakitić, który efektownym wolejem z narożnika pola karnego pokonał Vaclika. Wynik spotkania ustalił za to Luis Muriel, który w doliczonym czasie gry precyzyjnym strzałem przy dalszym słupku wykończył składną akcję kolegów.

Barcelona wygrała zatem 4-2 i odzyskała pozycję lidera tabeli Primera Division. To jednak blednie w porównaniu z oczekiwaniem na informacje dotyczące stanu zdrowia Lionela Messiego, który jeszcze w trakcie spotkania został odwieziony do szpitala na badania.

FC Barcelona - Sevilla 4-2 (2-0)

Bramki: 1-0 Philippe Coutinhho (2.), 2-0 Lionel Messi (12.), 3-0 Luis Suarez (karny - 63.), 3-1 Pablo Sarabia (80.), 4-1 Ivan Rakitić (88.), 4-2 Luis Muriel (90+1)

Wojciech Malinowski

Primera Division: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: FC Barcelona | FC Sevilla | Lionel Messi

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje