Reklama

Reklama

Primera Division. FC Barcelona potwierdza: Messi nie stawił się na treningu

W poniedziałek piłkarze Barcelony odbyli pierwszy trening pod wodzą nowego szkoleniowca - Ronalda Koemana. Zabrakło na nim - zgodnie z wcześniejszymi przypuszczeniami - Lionela Messiego, co potwierdza klubowy komunikat.

Przed wznowieniem przygotowań do nowego sezonu zawodnicy "Dumy Katalonii" przeszli obowiązkowe testy na obecność koronawirusa. Messi - który, poinformował klub o chęci jednostronnego rozwiązania kontraktu - nie stawił się jednak na badaniach, a w poniedziałek zabrakło go także na treningu pierwszej drużyny.

Na zajęciach stawiło się 19 zawodników. Byli to: Gerard Pique, Luis Suarez, Ousmane Dembele, Neto, Jordi Alba, Sergi Roberto, Arturo Vidal, Junior Firpo, Rafinha, Oriol Busquets, Matheus Fernandes, Moussa Wague, Rondal Araujo, Sergio Akieme, Jorge Cuenca, Konrad de la Fuente, Ilaix Moriba, Monchu oraz Arnau Tenas.

Reklama

W klubowym komunikacie pojawiła się także informacja, że Ivana Rakiticia zabrakło na treningu za zgodą klubu. Ma to związek z transferem chorwackiego pomocnika do Sevilli. Nazwisko Messiego nie zostało jednak wspomniane.

Piłkarze "Barcy" trenowali indywidualnie na dwóch boiskach. Kolejne zajęcia zaplanowano na wtorkowy poranek.

Według hiszpańskich mediów prawnicy reprezentujący Messiego powiedzieli, że nie musi uczestniczyć w treningach, ponieważ wyraził już chęć opuszczenia klubu i dlatego jego umowa wygasła.

Przywołują klauzulę w czteroletniej umowie podpisanej w 2017 roku, która pozwoliłaby Messiemu opuścić klub za darmo, gdyby poprosił o to do 10 czerwca. Będą argumentować, że ta data - nominalnie koniec sezonu - jest teraz nieistotna po opóźnieniu z powodu pandemii koronawirusa, co doprowadziło do przedłużenia sezonu i gry Barcelony aż do połowy sierpnia.

Zgodnie z warunkami kontraktu, wygasającego w 2021 roku, jedynym sposobem, w jaki Messi mógłby odejść bez zgody klubu, jest zapłacenie przez przyszłego pracodawcę - zgodnie z klauzulą zwolnienia - 700 milionów euro.

Od kilku dni spekuluje się, gdzie ewentualnie przejdzie Argentyńczyk. Wymienia się m.in. Manchester City, Paris Saint-Germain i Inter Mediolan. 

TB

Primera Division - sprawdź szczegóły

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL