Reklama

Reklama

  • 1 .Real Sociedad San Sebastián (20 pkt.)
  • 2 .CA Osasuna (18 pkt.)
  • 3 .Real Madryt (17 pkt.)
  • 4 .Sevilla FC (17 pkt.)
  • 5 .Atletico Madryt (17 pkt.)
  • 6 .Rayo Vallecano (16 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (15 pkt.)
  • 8 .Real Betis Balompié (15 pkt.)

Primera Division. FC Barcelona negocjuje z Ansu Fatim

FC Barcelona chce renegocjować warunki umowy ze swoją nastoletnią gwiazdą - Ansu Fatim. Jak informuje kataloński "Sport" na Camp Nou przymierzają się do zauważalnej podwyżki zarobków piłkarza. Według różnych hiszpańskich mediów szykuje się ponadto kolejne przedłużenie kontraktu przez zawodnika.

Ansu Fati po 10 miesiącach nieobecności na boisku powrócił w końcu do gry. Piłkarz w listopadzie 2020 roku nabawił się poważnego urazu łąkotki w lewym kolanie, który przez długi okres uniemożliwiał mu normalne funkcjonowanie w rytmie treningowym. Teraz, jak się wydaje, wszelkie problemy zdrowotne zostały już za nim.

W ostatnią niedzielę FC Barcelona mierzyła się w lidze z zespołem Levante. Fati, który przez ostatnie tygodnie nadrabiał kondycyjne zaległości, otrzymał od Ronalda Koemana szanse w 81. minucie spotkania - wówczas zastąpił Luuka de Jonga. Dokładnie dziesięć minut później mógł świętować zdobycie bramki - jego gol stanowił przypieczętowanie zwycięstwa "Blaugrany" nad rywalem z Walencji. Wydarzenie to od kilku dni jest jednym z głównych tematów przewijających się w hiszpańskiej prasie sportowej.

Reklama

Ansu Fati z podwyżką. FC Barcelona chce docenić piłkarza

Ciekawą informację związaną z Fatim podał np. kataloński dziennik "Sport". Według informacji gazety FC Barcelona właśnie zasiada do negocjacji z piłkarzem dotyczących zmiany warunków jego kontraktu - z wyraźną korzyścią dla zawodnika. Ansu Fati ma bowiem otrzymać podwyżkę, która w końcu pozwoli mu się uplasować odrobinę wyżej w drabince płac - gracz bowiem jak dotychczas był jednym z mniej zarabiających piłkarzy w zespole "Dumy Katalonii".

Ruch ten z całą pewnością jest sposobem na docenienie utalentowanego 18-latka, jak również zagraniem mającym sprawić, że w przyszłości Ansu Fati będzie mniej chętny do zmiany klubowych barw.

Ansu Fati po raz kolejny przedłuży umowę?

Przed hiszpańskim zawodnikiem pochodzenia gwinejskiego jeszcze trzy lata kontraktu do wypełnienia - we wrześniu 2020 roku, jeszcze przed nabawieniem się długotrwałej kontuzji, Fati przedłużył swoją dotychczasową umowę do czerwca 2024 roku. Według hiszpańskich mediów Barcelona planuje już niebawem wyjść także z inicjatywą kolejnej prolongaty.

Cała ta sytuacja pokazuje tylko, jak wielkie nadzieje pokłada się w Katalonii w Ansu Fatim. Nieprzypadkowo również gracz otrzymał w tym sezonie numer 10 w spadku po Leo Messim. Na Camp Nou silna jest wiara w to, że piłkarz zrobi karierę równie wielką, jak słynny Argentyńczyk. Wiele będzie na pewno zależeć od najbliższych tygodni i miesięcy - to po tym czasie będzie wyraźnie widać, czy Fati podniósł się po skomplikowanym urazie.

PaCze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje