Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (46 pkt.)
  • 2 .Sevilla FC (38 pkt.)
  • 3 .Real Betis Balompié (33 pkt.)
  • 4 .Rayo Vallecano (30 pkt.)
  • 5 .Atletico Madryt (29 pkt.)
  • 6 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (28 pkt.)
  • 8 .Valencia Club de Futbol (28 pkt.)

Primera Division. Christio Stoiczkow: Barcelona nie potrzebuje Neymara

Saga pt. "Powrót Neymara do Barcelony" trwa w najlepsze, ale były gwiazdor "Dumy Katalonii" - Christio Stoiczkow przekonuje, że sprowadzenie Brazylijczyka byłoby błędem.

- Neymar będzie bombą w szatni - skomentował Stoiczkow. - Nie chcę, żeby wracał. Dokąd nie pójdzie, tam podnosi ciśnienie.

Brazylijczyk dał się skusić lukratywnym kontraktem, ale po dwóch latach jasno powiedział, że ma dosyć gry w Paris Saint-Germain. Jego transfer to jednak niezwykle skomplikowana sprawa, bo paryżanie nie mają zamiaru puścić go za promocyjną cenę. I tak ponieśli już duże straty wizerunkowe w wyniku buntu Neymara, a przecież wydali na niego 222 mln euro.

Barcelona z kolei nie ma zamiaru płacić tak gigantycznych pieniędzy zwłaszcza, że przed nowym sezonem wzmocniła już atak pozyskując Antoine'a Griezmanna z Atletico Madryt.

Reklama

- Barcelona nie potrzebuje Neymara. Barca ma Dembele, Griezmanna, Suareza i Messiego. Gdzie więc miałby grać? - pytał Stoiczkow.

Bułgar, który pięciokrotnie zdobywał z Barceloną mistrzostwo Hiszpanii, bardzo krytycznie ocenił propozycję wymiany Ivana Rakiticia i Philippe Coutinho za Neymara.

- To brak szacunku. Po pierwsze Rakitić jest niezwykłym pracusiem, człowiekiem bardzo skromnym i nigdy nie odpuszcza. Zawsze broni interesów Barcelony. Coutinho kosztował wiele pieniędzy, ale ma w sobie wiele jakości i mam nadzieję, że żaden z nich nie odejdzie - powiedział Stoiczkow.

MZ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy