Reklama

Reklama

  • 1 .Granada CF (6 pkt.)
  • 2 .Real Betis Balompié (6 pkt.)
  • 3 .Valencia CF (4 pkt.)
  • 4 .Villarreal CF (4 pkt.)
  • 5 .Celta Vigo (4 pkt.)
  • 6 .Getafe CF (4 pkt.)
  • 7 .CA Osasuna (3 pkt.)
  • 8 .Cádiz CF (3 pkt.)

Primera Division. Były wiceprezes Barcelony Mestre: Messi nie miał wyboru

Nie milkną echa zaskakującej decyzji Lionela Messiego, który - choć początkowo chciał opuścić FC Barcelona - zdecydował się pozostać na Camp Nou. Były wiceprezes "Dumy Katalonii" Jordi Mestre stwierdził, że Argentyńczyk nie miał innego wyjścia i wciąż jest wściekły na prezesa Josepa Marię Bartomeu.

Faks, w którym Lionel Messi poinformował włodarzy Barcelony o chęci jednostronnego rozwiązania kontraktu, wstrząsnął całym piłkarskim światem.

Reklama

Swoista wojna na linii Argentyńczyk-klub trwała 11 dni. Działacze "Barcy" wciąż utrzymywali, że Argentyńczyk nie może odejść za darmo, wykorzystując zapis w swojej umowie i odsyłali do wynoszącej 700 mln euro klauzuli odejścia, a piłkarz i jego otoczenie obstawali przy swoim.

Ostatecznie jednak piłkarz postanowił wypełnić swój kontrakt, broniąc w kolejnym sezonie barw "Blaugrany", co ogłosił w głośnym wywiadzie dla Goal.com.

- Byłem niezadowolony i chciałem odejść. Nie pozwolono mi na to. Prezes Bartomeu powiedział mi, że jedynym sposobem na moje odejście jest zapłacenie klauzuli 700 mln euro - zdradził Argentyńczyk.

Były wiceprezes Barcelony Jordi Mestre przyznał, że z punktu widzenia Messiego była to jedyna możliwość i zauważył, że relacje piłkarza z prezesem wciąż nie uległy poprawie.

Dowiedz się więcej na temat: Lionel Messi | FC Barcelona | Josep Maria Bartomeu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje