Reklama

Reklama

Primera Division. Betis Sewilla - FC Barcelona 2-3 w 22. kolejce

FC Barcelona pokonała na wyjeździe Betis Sewilla 3-2 w meczu 22. kolejki Primera Division. Do przerwy "Duma Katalonii" po raz pierwszy od sezonu 2003/04 nie oddała nawet celnego strzału na bramkę.

Ronald Koeman, trener Barcelony, dał w niedziele odpocząć kilku piłkarzom. Na ławce rezerwowych zasiedli: Lionel Messi, Pedri czy Frenkie do Jong. Holender na murawie pojawił się już jednak w 11. minucie, zastępując kontuzjowanego Ronalda Araujo.

Betis lubi utrzymywać się przy piłce i początkowo to jego piłkarze stwarzali większe zagrożenie pod bramką. Zarówno jednak uderzenia Borjy Iglesiasa, jak i Juanmiego były niecelne.

W odpowiedzi, po krótkim rozegraniu rzutu rożnego, zacentrował Jordi Alba, ale Clement Lenglet nie trafił w światło bramki, "główkując" z kilku merów.

Reklama

Gospodarze wyszli na prowadzenie w 38. minucie po zabójczej kontrze. Nabil Fekir zagrał na prawą stronę do Emersona, który dośrodkował w pole karne, gdzie Iglesias pokonał Marca-Andre ter Stegena. Sergio Busquets zamiast przeszkadzać napastnikowi rywala, to tylko pokazywał, że ten był na spalonym, nie mając jednak racji.

W przerwie Koeman dokonał kolejnej zmiany. Martina Braithwaite'a zastąpił Pedri. W 48. minucie Barcelona przeprowadziła groźną akcję. Ousmane Dembele z prawej strony wycofał piłkę do nadbiegającego Oscara Minguezy, ale strzał obrońcy obronił Joel Robles.

Betis w 56. minucie mógł objąć dwubramkowe prowadzenie. Fekir znalazł prostopadłym podaniem Juanmiego, którego zupełnie nie upilnował de Jong, ale skrzydłowy gospodarzy przegrał pojedynek sam na sam z ter Stegenem.

Szkoleniowiec gości nie miał nic do stracenia, wprowadził więc Messiego. I ten bardzo szybko, w 59. minucie, doprowadził do wyrównania. Argentyńczyk zagrał na prawej stronie do Dembele, który oddał mu piłkę, a największa gwiazda "Dumy Katalonii" uderzyła z narożnika pola karnego, futbolówka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki.

To było najszybsze trafienie "Pchły" jako zmiennika w meczu Primera Division. Potrzebował do tego zaledwie 136 sekund.

W 68. minucie Barcelona już prowadziła. Messi wymienił piłkę z Albą, ten drugi dośrodkował w pole karne, gdzie Antoine Griezmann fatalnie skiksował, jednak futbolówka odbiła się jeszcze od stojącego za Francuzem Victora Ruiza i przy słupku znalazła drogę do bramki.

Pech obrońcy Betisu, który zrehabilitował się w 75. minucie. Z rzutu rożnego dośrodkował Fekir, a Ruiz przeskoczył Busquetsa i głową posłał piłkę do siatki.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!


Decydujący cios zadała Barcelona w 87. minucie. Messi próbował podawać za linię obrony do Griezmanna, piłka nie przeszła, ale zagapił się Ruiz i zabrał mu ją Trincao, uderzając z pola karnego bardzo precyzyjnie - futbolówka odbiła się od poprzeczki, zanim wpadła do siatki.

"Duma Katalonii" pozostaje więc na drugim miejscu w tabeli, mając 43 punkty, tyle samo co Real Madryt. Siedem "oczek" więcej ma Atletico, które spotkanie 22. kolejki z Celtą Vigo zagra w poniedziałek.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Primera Division

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL