Reklama

Reklama

  • 1 .Real Madryt (46 pkt.)
  • 2 .Sevilla FC (38 pkt.)
  • 3 .Real Betis Balompié (33 pkt.)
  • 4 .Rayo Vallecano (30 pkt.)
  • 5 .Atletico Madryt (29 pkt.)
  • 6 .Real Sociedad San Sebastián (29 pkt.)
  • 7 .FC Barcelona (28 pkt.)
  • 8 .Valencia Club de Futbol (28 pkt.)

Primera Division. Barcelona próbowała pozbyć się Griezmanna

Z poślizgiem wychodzi na światło dzienne manewr, jakiego władze Barcelony próbowały dokonać krótko przed kompromitującą porażką 2-8 z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów. W roli intruza wystąpił Antoine Griezmann.

O sprawie donosi hiszpańska "Marca", robiąc z tej historii temat okładkowy. Na pierwszej stronie widnieją zdjęcia dwóch piłkarzy. Obok Griezmanna - drugi bohater niedoszłej transakcji, Joao Felix z Atletico Madryt.

To właśnie 20-letni Portugalczyk miał powędrować na Camp Nou. W zamian Barcelona chciała się pozbyć francuskiego mistrza świata, którego pensja stanowi nadmierne obciążenie dla klubowego budżetu. Rocznie trzeba mu płacić 21 milionów euro, podczas gdy Feliksowi - aż sześciokrotnie mniej.   

Atletico nie wyraziło jednak zgody na taką roszadę. Wkrótce potem Barca została rozgromiona w ćwierćfinale LM przez Bayern Monachium (2-8), co trenera Quiqe Setiena kosztowało utratę posady. Jego następcą został Ronald Koemana i... ogłosił, że siłę ognia zespołu chce budować wokół Griezmanna.

Reklama

Teraz, kiedy wcześniejsze plany Barcelony wyciekły do mediów, zrobiło się nieprzyjemnie. To na pewno nie pomoże Griezmannowi, który pojawił się w stolicy Katalonii latem (został pozyskany z Atletico) i przechodził bardzo długi i bolesny proces adaptacji. Drużynie nie pomógł wydatnie - w lidze rozegrał 35 meczów i zdobył ledwie dziewięć bramek.

Nie jest tajemnicą, że Francuz nie miał najlepszych relacji z Lionelem Messim. Po spodziewanym pożegnaniu z Argentyńczykiem, a także z jego przyjacielem Luisem Suarezem, Griezmann miał stać się w drużynie pierwszoplanową postacią. Przynajmniej w zamyśle Koemana.  

Kontrakt 29-letniego zawodnika z Barceloną zachowuje ważność do połowy 2024 roku.

UKi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama